Newell stwierdził, że branża powinna skupić się na tym w jaki sposób sprawić, aby nasze doświadczenia sieciowe mogły być lepsze. Mówi, że „jedna ze ścieżek prowadzi do ślepego zaułka, a druga to kreatywne podejście” podkreślając, że bardzo podoba mu się otwarte nastawienie Sony do tego tematu, w przeciwieństwie do tego co oferuje Xbox Live.
Producent PlayStation 3, który zezwolił na połączenie sieci Steama i PlayStation Network, może cieszyć się teraz miłymi słowami z ust Newella. „Myślę, że nie tylko my, ale także inni twórcy gier, czerpią korzyści z podejścia Sony. Musimy im pokazać, że tworzymy specjalną zawartość na ich konsolę, w zamian za otwarcie sieci. Musimy im pokazać, że to świetna decyzja. Trzeba ich za to nagrodzić i pokazać światu, że to oni mają rację”.
Frank Pearce z Blizzarda zauważa: „To co obserwuję w dzisiejszym świecie gier, to fakt, że gracze mają potrzebę grać dokładnie w to czego zapragną, w momencie w którym tego chcą, wraz z konkretnymi osobami. Znajdziemy więc coraz więcej doświadczeń niezależnych od platformy. Blizzard także musi to wziąć pod uwagę”.
„Jeśli mamy jakieś growe doświadczenia na pecetach, których ludzie chcą zaznać też na konsolach, to trzeba odpowiednio je przenieść na kolejne platformy. Niektóre gry najlepiej funkcjonują w przypadku zjednoczonej społeczności graczy. Wielu ludzi w naszym biurze fascynuje się konsolami. Są one z pewnością czymś nad czym myślimy”.
Już w zeszłym miesiącu Blizzard szukał pracowników, którzy pomogliby mu przenieść Diablo III na konsole.