new WP.player({ width:600, height:338, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/1/d/3/1d3822b00dcc86bd05598e72c858dcc1/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/gry_wywiad_diablo_3_chris_thunig.mov', });Film w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresem.
Sytuacja jest o tyle poważna, że mniej więcej za tydzień twórcy wystartują z domem aukcyjnym, i tak opóźnionym, a pozwalającym na handlowanie wirtualnymi dobrami za całkiem realną gotówkę. Co więc trzeba zrobić, by zapewnić sobie bezpieczeństwo konta? Usunąć „qwerty”, jako hasło, to oczywiste. Ale Blizzard ma też kilka metod na dodatkowe zabezpieczenie profilu, o czym przypomniał w ostatnim czasie.
Wydawca sprzedaje m.in. Battle.net Authenticator, czyli specjalne urządzenie w formie breloczka, zapewniające dodatkową ochronę. Istnieje też Mobile Authenticator, czyli specjalna aplikacja działająca w zbliżony sposób. Blizzard pozwala nawet wysyłać alerty komórkowe. O wszystkich zagadnieniach napisano tutaj. Oczywiście zdrowy rozsądek to najlepsza metoda.