Uważaj, bo ukradną ci diabła!

Premiera Diablo III to nie tylko płacz i zgrzyt zębów przez pady serwerów. To też okres, w którym wzmogły się próby kradzieży kont Battle.net. Sugeruje się nawet, że weekendowe odcięcie od możliwości logowania wywołane było właśnie próbami Blizzarda na powstrzymanie pewnych ataków.

new WP.player({ width:600, height:338, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/1/d/3/1d3822b00dcc86bd05598e72c858dcc1/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/gry_wywiad_diablo_3_chris_thunig.mov', });Film w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresem.

Sytuacja jest o tyle poważna, że mniej więcej za tydzień twórcy wystartują z domem aukcyjnym, i tak opóźnionym, a pozwalającym na handlowanie wirtualnymi dobrami za całkiem realną gotówkę. Co więc trzeba zrobić, by zapewnić sobie bezpieczeństwo konta? Usunąć „qwerty”, jako hasło, to oczywiste. Ale Blizzard ma też kilka metod na dodatkowe zabezpieczenie profilu, o czym przypomniał w ostatnim czasie.

Wydawca sprzedaje m.in. Battle.net Authenticator, czyli specjalne urządzenie w formie breloczka, zapewniające dodatkową ochronę. Istnieje też Mobile Authenticator, czyli specjalna aplikacja działająca w zbliżony sposób. Blizzard pozwala nawet wysyłać alerty komórkowe. O wszystkich zagadnieniach napisano tutaj. Oczywiście zdrowy rozsądek to najlepsza metoda.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!