Uwaga, nostalgia!

Uwaga, nostalgia!

Przekonał mnie żart o kiełbasie. Jakieś 5 sekund po tym, jak Tim Schafer przyrównał grę do tego artykułu spożywczego byłem już na stronie Kickstartera i obiecywałem firmie Double Fine moje 15 dolarów. Czułem się dobrze. Pomogłem ambitnemu twórcy, któremu nie zawsze było po drodze z dużymi wydawcami. Nie dość, że wsparłem kogoś kreatywnego, to jeszcze przy okazji pokazałem pośrednikowi, co myślę o DRM-ach, limitach instalacji, wielomilionowych kampaniach. A do tego ten ktoś kreatywny ma poczucie humoru i potrafi pisać. I wie, że w Niemczech grają w przygodówki, a to przecież tuż za miedzą!

Żart o kiełbasie!

Na scenę wkracza Brian Fargo. Prosi o pieniądze na Wasteland 2. Nie grałem co prawda w część pierwszą z 1988 roku, ale idea wydaje się słuszna. Fargo wymienia listę gier, przy których pracował: Baldur’s Gate, Fallout, Fallout 2, Bard’s Tale. Przecież jego nazwisko pojawia się w napisach początkowych do Fallouta! Kto nie chciałby pomóc komuś, kogo nazwisko pojawia się w napisach początkowych do Fallouta? Przecież to zakrawałoby na zdradę, na przyznanie się, że żaden ze mnie gracz. I gdyby nie redaktor Gąska, wyrażający swój sceptycyzm w tej sprawie również w naszym podcaście, prawdopodobnie zobowiązałbym się do zapłacenia tych 15 dolarów człowiekowi, którego produkcje pamiętam jak przez mgłę, na drugą część gry, którą nigdy się nie bawiłem.

Oglądam jeszcze raz apele Schafera i Fargo. Szukam powodów do nieufności. Wniosek? W prośbie Fargo brakuje pozytywnego przesłania, które stara się przekazać Schafer.

Schafer mówi: zrobimy grę przygodową, mamy doświadczenie, mamy Rona Gilberta. Chodzi po swojej firmie, pokazuje, że Double Fine istnieje fizycznie. Schafer mówi do mnie, do gracza, jak do partnera. Obiecuje otwarty proces produkcji, nakręcenie filmu. Jesteśmy w tym razem. No i jeszcze ta kiełbasa.

Brak żartu o kiełbasie :(Fargo mówi: zrobiłem kiedyś Wasteland, teraz chcę zrobić to samo, tylko że teraz. Pfff FPS-y, pfff Call of Duty, pfff Fallout 3. Podśmiewa się z Angry Birds, a sam od lat produkuje małe gry na smartfony… Przedstawia scenkę rodzajową - protekcjonalnie rozmawia z wydawcą-dzieckiem bez wiedzy o prawdziwych grach z prawdziwych czasów, kiedy gry robiło się z pasji i dla ludzi. Widzimy jakieś anonimowe biura z komputerem i telefonem, nie ma żadnej firmy, nie ma żadnych fizycznych zawiasów, na których może zawiesić swoje obietnice. Nie pokazuje ani jednego projektu, co jak na projekt marzeń, pokazywany od lat wydawcom, nie wróży nic dobrego.

Schafer jest twórcą przewidywalnym w swojej nieprzewidywalności. Zrobił Psychonauts, zrobił Brutal Legend, ale również i świetne Stacking i Costume Quest. Negocjował z Ciasteczkowym Potworem, na Młot Thora!

Fargo dawno już nie wyprodukował niczego wartego miejsca na dysku twardym. Jego nowa firma, inXile, już rok po powstaniu wypuściła na rynek Bard’s Tale, grę odwołującą się już w 2004 roku do nostalgii za oryginałem z lat 80. Dodajmy do tego, produkcję tak niedopracowaną i pełną błędów, że musiałem odłożyć ją po 30 minutach. Ja, fan gier Troiki, firmy, której gry były pełne błędów często uniemożliwiających skończenie głównej osi fabularnej (na ciebie patrzę, Arcanum).

Wiecie, jaką produkcję ostatnio wyprodukowało studio Fargo? Hunted: The Demon’s Forge. Słyszeliście o niej? Nie? Wcale się nie dziwię. Co prawda był to bardzo przyzwoity hack’n’slash z trybem wieloosobowym i trzecioosobową kamerą, ale jednak na koniec gra zaledwie przeciętna.

Podstawową różnicą w sponsorowaniu projektu marzeń Schafera i Fargo wygląda następująco. W przypadku Schafera finansuję projekt twórcy dość niepokornego, który zraził się do dużych wydawców i robi średniobudżetowe projekty z fajnym pomysłem. Jeśli chodzi o Fargo, to płacę na marzenia weterana branży, który od 10 lat próbuje bezskutecznie przebić się do kategorii bestsellerów, najpierw przy pomocy nostalgii (Bard’s Tale), później produkując grę mocno gatunkową (Hunted: The Demon’s Forge), a teraz wskrzeszając markę sprzed 24 lat, z innej epoki.

Nie zrozumcie mnie źle. Uważam, że ten nowy, jeszcze niewykształcony, model biznesowy może wnieść coś nowego do dość skostniałej branży, w której najlepsze karty rozdają wielkie amerykańskie sklepy i korporacje. Apeluję tylko o umiar i zdrowy rozsądek w wydawaniu pieniędzy. Zastanówmy się dwa razy, zanim zobowiążemy się do zapłacenia tych kilkudziesięciu złotych tym bardziej, że w ciągu następnych kilku miesięcy nie tylko legendarni twórcy ubiegać się będą o nasze fundusze, ale też małe firmy, które mają pomysł na grę, ale nigdy nie zebrały dość dolarów, żeby ruszyć z produkcją.

Paradoksalnie, dofinansowanie nowych twórców i powrotów kultowych marek może potencjalnie skończyć się źle dla nas, graczy. Wydaje się, że to dobry moment, aby przykleić sobie nad monitorem karteczkę z napisem „Nostalgia, głupcze” zanim damy się namówić na płacenie za obietnicę nowego Baldur’s Gate'a, Hexena i Elite. Model finansowania społecznościowego zakłada, że koszt ponosisz właśnie ty, graczu. Warto więc zastanowić się nad potencjalnym ryzykiem takiej inwestycji, nie tylko dla portfela, ale dla naszej ulubionej branży rozrywki. Nie chcemy chyba napompować bańkę, której pęknięcie może ostatecznie pogrzebać legendarne gry sprzed 20 lat, prawda?

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯