Uprising 44 – powstawanie powstania, czyli... wojna w polskim wydaniu

Uprising 44 – powstawanie powstania, czyli... wojna w polskim wydaniu

Polskiemu Uprising 44: Powstanie warszawskie poświęciliśmy ostatnio sporo uwagi, pisząc chociażby o tle fabularnym i postaciach, jak również o pracach nad udźwiękowieniem. Korzystając jednak z okazji, oprócz Jacka Kwietnia (odpowiedzialnego za fabułę i gameplay) i Teresy Solczak (dbającej o jakość udźwiękowienia), udało nam się porozmawiać także z przedstawicielami DMD Enterprise oraz Cenegi Poland.

Okazuje się bowiem, że w trakcie prac nad grą zdecydowano, iż aktorzy – przynajmniej ci główni – użyczający głosów postaciom będą również brać udział w sesjach motion capture. „To istotne dla aktora głosowego, jeżeli ma możliwość wczuć się w rolę także od strony fizyczności” – powiedział Michał Dziwniel, szef DMD Enterprise. – „Grając np. rozmowę przy osłonie, ma w tym momencie animację przewrotu, który wykonał. Jest to też rzecz pogłębiająca rolę”. Ma to uczynić postacie bardziej żywymi, bardziej „spójnymi”.

„To troszeczkę przypomina proces nagrywania dźwięku do drugiej Mafii” – dodał Konrad Rawiński z Cenegi, ujawnionego ostatnio wydawcy gry. – „Gdy były sceny z czterema mafiozami, nie było tak, że nagrywał jeden aktor, potem drugi, tylko wszyscy czterej siadali w studiu i normalnie rozmawiali”. Podejście tego typu ma w odczuciu autorów stanowić nie tyle rewolucję, co innowację, zapewniającą dogranie detali. Wiąże się z tym jeszcze jedna rzecz: „Receptą na sukces nie jest danie dziesięciu supernazwisk. Dla nas kluczową rzeczą jest, że aktor jest zawodowcem, osobą grającą w teatrze” – skomentował Michał Dziwniel.

Sam proces produkcyjny odbywa się obecnie według ustalonych ram i gra jest „na chwilę przed betą”. Po wcześniejszych doświadczeniach i mało fortunnym pokazaniu gameplayu, choć cennym z punktu widzenia wyciągniętych wniosków, DMD Enterprise bardzo ostrożnie prezentuje grę, zwłaszcza że im bliżej premiery, tym właściwszych kształtów ona nabiera. Beta to właśnie ten moment, kiedy zaczniemy otrzymywać pierwsze próbki rozgrywki nagrywanej na żywo.

„Za szybko pochwaliliśmy się tym, co chcemy zrobić” – zdradził Michał Dziwniel. – „Dzięki temu dostaliśmy silny strumień zimnej wody na głowę. Zaraz po gamescomie, kiedy wróciliśmy i otrzymywaliśmy mejle od ludzi piszących, co im się nie podoba, powiesiliśmy je na ścianie w biurze. Krok po kroku rozwiązywaliśmy te problemy. Mejle były ściągane stopniowo”. Obecnie, jak sugerują twórcy, zostało już tylko kilka kwestii zgłoszonych przez internautów, które czekają na poprawienie. Ważnym założeniem jest też pozostawienie spraw wydawniczych Cenedze – ekipa tworząca Uprising 44: Powstanie warszawskie ma się graczom kojarzyć dobrze, z pewną określoną jakością, niekoniecznie z zasadą „wyszła nam jedna dobra gra, to zmieńmy trochę grafikę oraz tytuł i oddajmy wydawcy”.

Z rozmów z deweloperami wynika jasno, że pierwsza publiczna prezentacja stanowiła bodziec do przemyślenia paru spraw i wzięcia się na nowo do pracy. „Nasi graficy też czytają Internet, też jest to dla nich motywujące – paradoksalnie im lepsze opinie o materiałach, które są w tej chwili, tym lepsza gra jest finalnie”.

Pokusiliśmy się zresztą o ważne pytanie: czy gamescom tak naprawdę nie zaszkodził promocji gry, sprawiając, że obecnie trudniej przekonać do niej graczy. Ujawniło to istotną informację: prezentacja z 2011 roku przeznaczona była dla wydawców, a nie dla graczy. „Otworzyło nam to oczy i pokazało jak daleko byliśmy od jakości, którą dysonujemy w tej chwili” – podsumował Michał Dziwniel, a myśl tę rozwinął przedstawiciel Cenegi: „Decyzję o wydaniu gry podjęliśmy de facto właśnie po gamescomie. Prezentacja była skierowana raczej do ludzi biznesu, którzy są w stanie wyobrazić sobie, jaka jest wizja i mogą domniemywać, jaka będzie jakość”. Jak dowiedzieliśmy się, samo porozumienie pomiędzy DMD Enterprise a Cenegą zawiera punkt gwarantujący, że premiera Uprising 44: Powstanie warszawskie może odbyć się później niż w drugim kwartale, o ile produkcja będzie wymagać dodatkowych szlifów. „Nie jest to chłodna kalkulacja biznesowa”.

W ramach towarzystwa dla najważniejszego wydania przygotowywana jest gra mobilna na dwie główne platformy (obstawiamy Androida i iOS-a). Przewidywana cena to zaledwie jeden dolar, a większość zysków przeznaczona zostanie na cele charytatywne, najpewniej na fundacje związane z weteranami. Zależnie od tego, gdzie gracze kupią „przenośne” Uprising, twórcy przekażą pieniądze do stosownych instytucji.

Właściwa gra, choć opowiada o powstaniu, a tym samym uderza w narodowe tony, ma być tytułem przystępnym dla zagranicznych użytkowników. „Budując dialogi, posłużyłem się metodą, jaką wykorzystywał Sienkiewicz – pisząc o historii polskiej, pisał na modłę amerykańską” – wspomniał Jacek Kwiecień. Gra ma mówić do graczy „uniwersalnym językiem”, tak by każdy był w stanie zrozumieć realia i to, jaka jest stawka walki. Same dialogi będą wzorowane na mowie z lat czterdziestych, także na gwarze warszawskiej.

Z drobnych informacji, które uzyskaliśmy, prawdopodobne, choć wciąż niepotwierdzone, jest wprowadzenie trybu kooperacji. Tematyka wymusza na autorach wysoką kategorię wiekową – Uprising 44: Powstanie warszawskie będzie dostępne dla osób mających ukończone 16 lat lub dla graczy pełnoletnich. Pamiętny tramwaj znany z gamescomu najpewniej zostanie uwieczniony w postaci... osiągnięcia.

Obecnie premiera gry planowana jest na drugi kwartał, w edycji dla PC. Rozmowy co do wydań pudełkowych na Zachodzie trwają, na razie pewna jest obecność produkcji na Steamie w wersji angielskiej oraz w polskim wydaniu na Muve Digital. Pozostaje więc czekać na kolejne konkrety!

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟