Uplay Passport, który ma zostać po raz pierwszy zaprezentowany przy okazji gry Driver: San Francisco, ma działać na zasadzie podobnych systemów wprowadzonych przez inne firmy, między innymi Sony w przypadku Resistance 3. W każdym pudełku z nową grą znajdziemy kod, który po wpisaniu uaktywni nam opcje online.
Oczywiście kupując grę z drugiej ręki będziemy musieli nabyć nowy kod, którego ceny jeszcze nie znamy, ale będzie go można zakupić za pomocą PlayStation Store i Xbox Live Marketplace.
Wprowadzenie takich ograniczeń nie powinno być niespodzianką, bo przedstawiciele Ubisoftu od dawna mówili o tym, że inicjatywa podobna do Projektu 10 dolarów od EA znajdzie miejsce także w ich grach.
Uplay Passport ma trafić do wszystkich przyszłych gier firmy, które oferują funkcje wieloosobowe lub korzystające z Internetu. Co ciekawe jednak Alexandre Breault, główny projektant gry Assassin's Creed: Reveletions, powiedział, że nic nie wie o takim systemie.
Aktualizacja: Ubisoft potwierdził wprowadzenie sieciowych przepustek do swoich gier. Będą one kosztować standardowe 10 dolarów, dla nabywców używanych kopii.