Cały projekt kosztować ma 14 milionów euro, z czego 3,5 miliona wyłoży rząd francuski. Prace trwać mają 22 miesiące, a projektowi nadano nazwę Mango. Studia Ubisoftu w kanadyjskim Montrealu (Assassin’s Creed) i francuskim Montpellier (Rayman i ZombiU) pracować będą z członkami CEA i LIRIS-CNRS z Uniwersyteru w Lyon. Według Erica Galina (pracownika LIRIS) do Mango zostanie zatrudniona duża liczba inżynierów, którzy skupią się nad tworzeniem silnika przystosowanego do tworzenia gier na nową generację sprzętu.
Yves Guillemot, prezes Ubisoftu, przyznaje, że fuzja takiego typu jest zupełnie nowym doświadczeniem dla firmy. Ma ona jednak na celu upewnienie się, że kolejny silnik Ubisoftu powstanie we Francji. Państwo zdecydowało się zainwestować w Mango, gdyż liczy na zwiększenie się ilości miejsc pracy oraz chce by Francja była znaczącym krajem na rynku gier elektronicznych. Wypowiadał się na ten temat Fleur Pellerin, młodszy minister do spraw małych i średnich przedsiębiorstw, innowacji i ekonomii cyfrowej:
Musimy stworzyć wyraźny odcisk tego tu, we Francji - mówił Pellerin.