Ubisoft: Tworzenie pojedynczych gier jest nieopłacalne

Developer i wydawca z francuskim rodowodem jest znany z wyciskania ostatnich soków z popularnych tytułów. Takie podejście owocuje pojawianiem się nowej odsłony serii Assassin's Creed każdej jesieni nieprzerwanie od 2007 roku czy szeregiem wariacji na temat Raymanowych królików (Rabbids). Przyczyna takiego działania jest prosta - metoda "zrobić i zapomnieć" jest zbyt kosztowna w przypadku pojedynczej gry.

new WP.player({ width:610, height:343, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/1/d/0/1d0d3df8721a0f9bf5de409da3d396e8/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/Watch_Dogs__Open_World_Gameplay_Premiere_Commented_North_America_.mov', });Watch Dogs w akcji. Wersję wideo w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresemCVG przywołuje słowa Tony'ego Keya, wiceprezesa ds. sprzedaży i marketingu w Ubisoft, który powiedział wprost, że jego firma skupia się wyłącznie na takich grach, z których można stworzyć dochodową serię. Na tym opierają się wszystkie nasze gry. Jeżeli nie uważamy, że można z czegoś zrobić nową serię, to nie będziemy nawet tego zaczynać - mówił Key.

Dlatego też sytuacja nadchodzącego Watch Dogs jest bardzo klarowna. Ubisoft zamierza rozwijać ten świat w kolejnych odsłonach i wcale nie zdziwię się, jeśli cykl wydawniczy tego tytułu będzie tożsamy z częstotliwością wypuszczania kolejnych przygód historycznych zabójców. Wszystko jednak zależy od popularności przygód nowego bohatera.

Oczywiście wydawca pokłada duże nadzieje w Watch Dogs i jest zadowolony z kierunku, w jakim ten tytuł podąża. Satysfakcja pojawi się jednak dopiero wtedy, gdy będzie to największa gra roku - wyznał Tom Key. Czy będzie? Okaże się najwcześniej pod koniec listopada.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ