Trzeba jednak pamiętać, że wyniki sprzedaży dotarły do firmy w tym samym tygodniu, kiedy ogłoszono, że wydany ostatnio Assassin’s Creed III jest najlepiej i najszybciej sprzedającą się grą w dwudziestopięcioletniej historii działania firmy. Sprzedaż wszystkich tytułów firmy w ostatnich pierwszej połowie roku 2012 osiągnęła 223 miliony dolarów – więcej niż zakładali analitycy rynkowi.Yves Guillemot, prezes Ubisoftu, twierdzi, że wyniki sprzedaży zostały podparte przez Tom Clancy's Ghost Recon: Future Soldier i Just Dance 4. Jednak wydatki włożone w premiery dużych tytułów trzeciego kwartału (Assassin’s Creed III i Far Cry 3) przyczyniły się do odnotowania przez firmę strat. Guillemot zakłada jednak, że każdy cent wydany na kampanię reklamową nowego Assassyna i Far Cry zwróci się z nawiązką i w efekcie raport Ubisoftu na koniec roku wyglądać będzie zdecydowanie lepiej. W tej chwili analitycy rynkowi przewidują, że firma może spodziewać się nawet 958 (!) milionów dolarów.
W nieco gorszej sytuacji znajduje się Square Enix. Przedstawiciele firmy ogłosili inwestorom, że raport finansowy pierwszej połowy roku może pokazać straty w wysokości nawet 42 milionów dolarów. Jak okazało się we wtorek, nie byli oni gołosłowni – raport rzeczywiście zawierał w sobie informację o stracie 42 milionów i 730 tysięcy dolarów.
Na taką sytuację składa się kilka czynników. Po pierwsze należy zauważyć osłabienie rynku arcade w Japonii, w którym Square Enix aktywnie uczestniczy. Po drugie, jeden z tytułów, który wyszedł ostatnio spod rąk pracowników firmy nie sprzedaje się tak dobrze, jak by tego oczekiwano. Chociaż Square Enix nie podał tytułu feralnej gry, łatwo dojść do tego, że chodzi o Sleeping Dogs. Firma liczy na to, że koniec roku przyniesie raport, który ukaże zysk w wysokości 27 milionów dolarów.