Lusinchi zdradził też, że z jego perspektywy F2P to niejedyny model, który jest potencjalnym rozwiązaniem. Na razie The Old Republic utrzymywane jest z abonamentu, ale przy spadającej liczbie graczy producent i wydawca gry już jakiś czas temu wprowadzili wersję testową, pozwalającą na sprawdzenie MMO do piętnastego poziomu za darmo.
„MMO to bez wątpienia najcięższa część branży i żyjemy w ciężkich ekonomicznie czasach” – przyznał Lusinchi. Choć jego słowa nie oznaczają jeszcze rychłego przejścia gry na model free-to-play, każdy chyba jest świadom, że nie jest to kwestia czy, ale kiedy nastąpi taka zmiana...