Jarrard: ”Rozmawialiśmy o tym w firmie. Na pewno Activision nie jest w najlepszej sytuacji (...). Mamy z nimi świetną umowę. Na koniec nie jest ważne, kto pomoże naszej grze dotrzeć do rąk graczy, choć cieszymy się, że Activision ma globalne zaplecze i wspiera wszystkie platformy (...).”
Kolega Jarrarda z pracy, projektant kampanii do Halo: Reach Niles Sankey również nie martwi się za bardzo o przyszłość pod egidą Activision: ”Myślę, że jedną z lepszych rzeczy w pracy w Bungie jest fakt, że wydawcy wiedzą, że mogą nam zaufać. Wiedzą, że stworzymy świetną grę. Uda nam się to. Dzięki temu mamy dużo swobody przy tworzeniu(...).” Sankey kończy swoją wypowiedź optymistyczną nutą: ”Wcale się nie martwię. Jestem pewien, że przyszłość jest dla nas jasna.”