Kern zaznaczył, że Oyua z dużym prawdopodobieństwem może polec jeszcze na etapie powstawania, ale jednocześnie ma on chęć zaryzykowani i wsparcia projektu, który może przełamać status quo. Dołożyłem się więc na poziomie, który uznałem za komfortowy, a potem moja firma dorzuciła się stawką, która pozwoli dostać dev kita. Mamy nadzieję, że zobaczymy to - może nie, ale jest to ryzyko, które podejmujemy dla czegoś lepszego - powiedział w wywiadzie dla Eurogamera.
Szef Red 5 Studios zaznaczył, że Ouya urzeka go wizją otwartości - dla developera obecne konsole są zbyt zamknięte, co generuje chociażby dodatkowe koszta dla samych twórców. To zabija innowację, ponieważ nikt nie może podjąć ryzyka i spróbować przy takich liczbach - wspomniał Kern.
Chociażby dlatego Firefall nigdy nie zawita na Xboksa 360 i PlayStation 3. Więcej z wypowiedzi Kerna znajdziecie w tym miejscu. Też liczycie, że Ouya wprowadzi sporo świeżości na rynek konsol?