Pytanie tylko: komu mogą przeszkadzać miniówki i przeczące prawom fizyki biusty? Jeżeli Wasza pierwsza myśl to „urażone kobiety”, jesteście w błędzie! Znaleźli się jednak oburzeni i jak zaznaczył Peter Bartholow z Reverge Labs, obija się to o „niesłuszne i płytkie rycerstwo”. Okazuje się bowiem, że twórca nie słyszał narzekań ze strony kobiet, a jedynie mężczyzn.
Mało tego, z wywiadu udzielonego Eurogamerowi dowiadujemy się, że głównym projektantem jest kobieta, która w takim, w końcu nie tak obscenicznym podejściu, nie widzi nic złego. „Żadna z naszych postaci nie używa swojej seksualności w agresywny sposób. Po prostu takie są.” - wspomniał Bartholow, zaznaczając, że gra nie jest tworzona dla „przebłysków majtek”.
A jak Wy oceniacie oprawę graficzną pierwszej produkcji Reverge Labs?