Najnowsze True Crime przeniesie nas do Hongkongu, miasta rządzonego przez triadę. Kolejne obszary zostaną podzielone na dzielnice i będą odblokowywane w zależności od progresu w grze. Niektóre z nich mają przypominać miasto z XXI wieku, niektóre zostaną dodane, by urozmaicić tak samą metropolię, jak i zabawę. North Point dla przykładu będzie odbitką Kowloon Walled City, Miasta Ciemności – slumsów ściągających pod swe skrzydła największe męty Hongkongu, Aberdine – pozostałością po rybackiej wiosce, zaś centra powitają nas wielkimi wieżowcami, błyskiem neonów, ciągłym hałasem i blaskiem nawet podczas najciemniejszej nocy.
Kiedy wejdziesz między wrony…
Wcielimy się w jednego z mieszkańców tego pięknego miasta, detektywa Wei Shena, wyszkolonego do zadań specjalnych w światowej stolicy policji, San Francisco. Takim właśnie zadaniem jest zinfiltrowanie siatki triady, a dokładnie jej części, zwącej się Słońce Yee. By uniknąć dekonspiracji, będziemy musieli nie tylko zabijać niewygodnych świadków i niszczyć pojazdy/sklepy/otoczenie, ale także kraść, trudnić się paserstwem, dilować, sprzedawać informacje czy wreszcie porywać innych, mniej lub bardziej winnych, dla okupu lub informacji.
Nacisk zostanie więc położony także na możliwość używania różnych rodzajów strojów, by zyskać poparcie danych grup społecznych. Dla przykładu, ubierając się jak młodociany gangster z blink-blinkiem na szyi, łatwiej będzie nam wkręcić się w towarzystwo dilerów, uzyskać od nich informacje lub przyjąć dodatkowe misje. Zakończenie ich zwiększy naszą reputację wśród innych podejrzanych typków, co doprowadzi nas do grubszych ryb i trudniejszych, ale dających większe profity zadań.
Gębą we włączony wentylator
Gra nie będzie powolnym szpiegowskim thrillerem – nacisk zostanie położony na dynamikę i efektywność. Strzelać się będziemy mogli praktycznie wszystkim i z wszystkimi. Karabiny maszynowe, uzi, pistolety, granaty, a nawet takie rarytasy jak wyrzutnie rakiet mają niemal leżeć na ulicach Hongkongu. Od walki w ogniu jeszcze lepiej zaprezentuje się walka wręcz, tutaj oparta bardziej na łączeniu ciosów w combosy niż monotonnym powtarzaniu razów. Można też będzie wykorzystywać otoczenie do zadawania obrażeń specjalnych, wskazując na znajdujący się na planszy przedmiot. Wbicie głowy przeciwnika w telewizor, wrzucenie go do śmietnika czy ogłuszanie drzwiami będzie na porządku dziennym.