Top 10 Zawód: Detektyw

Top 10 Zawód: Detektyw

TOP10ZAWÓD: DETEKTYW Czyli dziesięciu growych detektywów z krwi i kości

Za sprawą niejakiego Cole’a Phelpsa gracze przypomnieli sobie, że nie każdy bohater gry musi w pierwszej kolejności sięgać po giwerę, a szare komórki bywają skuteczniejsze w rozwiązywaniu problemów niż porcja gorącego ołowiu na dzień dobry. Nie znaczy to jednak, że Mr Phelps jest pierwszym detektywem, jaki zaliczył występ w grze. Au contraire, jak mawiają bagietkożercy. A żeby nie być gołosłownym, przedstawiam wyliczankę dziesięciu wartych wzmianki postaci, z których dumny byłby sam Raymond Chandler. Żeby było jasne – wspomniany już Cole na listę nie ma wstępu z powodu zbyt krótkiego stażu, choć przyznam, że gdyby nie odpadł w przedbiegach miałby bardzo dużą szansę na zajęcie wysokiej pozycji. Wciągamy gumowe rękawice, lupy w dłoń i zaczynamy oględziny.

10 Dick Tracy (Dick Tracy)

Klasyczna postać odzianego w żółty prochowiec detektywa zadebiutowała na rynku gier za sprawą 8-bitowej produkcji zatytułowanej po prostu Dick Tracy. Co prawda gra, eufemistycznie rzecz ujmując, nie była najlepsza, ale jednego odmówić jej nie sposób – jako jedna z pierwszych dawała szansę wyżycia się domorosłym detektywom. W przeciwieństwie do większości NESowych adaptacji, rola głównego bohatera nie została tu sprowadzona do łażenia w prawo i spuszczania łomotu kolejnym bandziorom (choć i tego nie mogło zabraknąć – w końcu każdy detektyw musi czasem zakasać rękawy i spuścić łomot jakiejś niecnocie). Ryszard musiał zbierać ślady i wyciskać zeznania od napotkanych postaci, wszystko notując skrzętnie w kajecie. Niestety, jako że gra była horrendalnie trudna i frustrująca, liczbę ludzi, która doprowadziła go do końca śledztwa można policzyć na palcach jednej ręki. A ponieważ prawdziwego detektywa winno się rozliczać nie z tego jak zaczyna, tylko z tego jak kończy… Sorry, Dick, ale wyżej nie masz wstępu.

09 Jack Orlando (Jack Orlando)

Pozornie Jack – bohater rodzimej przygodówki z 1998 roku – jest wzorowym przykładem detektywa. Twardy, niedający sobie w kaszę dmuchać, a zarazem niebojący się rozruszać szarych komórek, a do tego nierozstający się ze swoim spranym prochowcem i kapeluszem (przynajmniej do czasu, o czym za chwilę). W dodatku bohater zmaga się z nieco zbyt mocnym pociągiem do butelki, a gdziekolwiek pójdzie, tam w jakiś niepojęty sposób rozbrzmiewają jazzowe standardy Harolda Faltermeyera. Jeśli to nie buduje detektywistycznego klimatu, to sam już nie wiem co… Niestety, w późniejszej fazie śledztwa, Jacek – mawiając gwarą amerykańskich telewidzów – przeskakuje rekina i zaczyna wyprawiać rzeczy, które nie przystoją żadnemu pogrobowcowi Philipa Marlowe. A to włóczy się po średniowiecznych katakumbach, które w jakiś magiczny sposób wykwitły w Ameryce ery prohibicji, a to biega po koszarach w oficerskich fatałaszkach. Nie godzi się, panie Orlando.

08 Sissel (Ghost Trick: Phantom Detective)

Co młodsi czytelnicy zapewne nie pamiętają już emitowanego w polskiej telewizji serialu „Randall i duch Hopkirka”, w którym tytułowemu bucowi w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych pomagał równie tytułowy duch jego bucowatego partnera. Nie wiem też czy to właśnie ów serial zainspirował ekipę z Capcom do stworzenia gry Ghost Trick, ale podobieństwu nie sposób zaprzeczyć. Tak czy inaczej, świętej pamięci bohater może i posiada nieuczciwą przewagę w postaci zdolności odtworzenia ostatnich chwil z życia każdej ofiary, ale ów handicap niwelują bardzo ograniczone możliwości fizycznej interakcji ze światem żywych. Dramaturgii dodaje fakt, iż Sissel, jak w najlepszych kryminałach, na rozwiązanie sprawy ma zaledwie jedną noc – o świcie jego dusza odpłynie w niebyt, a winni pozostaną bezkarni. Tak przynajmniej wydaje się na początku. Jak to było naprawdę? Przekonajcie się sami.

07 Sam i Max (Sam & Max Hit the Road)

Kto powiedział, że zawód detektywa zarezerwowany jest dla przedstawicieli homo sapiens? Legendarny duet w składzie: pies w kapeluszu i królikokształtna bestia już od blisko dwóch dekad udowadniają, że człowiek to nie jedyny ssak zdolny radzić sobie z zagadkami kryminalnymi. Może i metody stosują dość nieortodoksyjne, nie wahają się też przed stosowaniem tzw. „środków przymusu bezpośredniego”, ale najważniejsze, że osiągają rezultaty. Co nie jest łatwe, biorąc pod uwagę niestereotypową naturę większości ich dochodzeń. Parze futrzastych detektywów udało się przechytrzyć samego diabła! Na koniec zaś, ważny element wizerunkowy – siedzibę główną naszych bohaterów stanowi obskurne biuro, sprawiające wrażenie jakby dopiero co przeszedł przez nie huragan. Brakuje tylko mgiełki dymu tytoniowego i ponętnego wampa w drzwiach wejściowych. Chociaż, biorąc pod uwagę, że antropomorficzni detektywi mają tendencję najpierw faszerować ołowiem, a pytania zadawać później, może to i lepiej.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥