Tomb Raider starczy na kilkanaście godzin, ale nie będzie pływania

Do premiery Tomb Raider zostało jeszcze sporo czasu (5 marca 2013 r.), ale Crystal Dynamics konsekwentnie przypomina o nowych przygodach młodziutkiej archeolożki. W grudniu mamy otrzymać solidną porcję nowych materiałów, a tymczasem twórcy za pomocą profilu na Twitterze odpowiadali na pytania fanów. Czego mogliśmy się dowiedzieć o nadchodzącej grze?

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)Między innymi tego, że bieganie po wyspie i poznawanie historii panny Croft starczy nam na 12-15 godzin (w zależności od stylu gry - zaznaczyli twórcy). Brzmi słusznie, chociaż nie określono, czy górna granica 15 godzin oznacza wyciśnięcie z Tomb Raidera ostatnich soków. Miejmy nadzieję, że nie. Z ciekawszych i dosyć kontrowersyjnych odpowiedzi warto wspomnieć o kwestii związanej z umiejętnością pływania głównej bohaterki. Twórcy oznajmili, że Lara umie pływać, ale nie w tej grze...

Fani pytali również o obecność zwrotów akcji (będą), odniesień do wcześniejszych odsłon serii (pewnie będą, ale nie powiedziano tego wprost) czy pobocznych wątków i tajemnych pomieszczeń (będą i staną się częścią grudniowej prezentacji). Ponadto wiadomo, że Lara nie będzie musiała pozyskiwać specjalnych przedmiotów, by uleczyć się po walce, gdyż w Tomb Raiderze zobaczymy popularny system autoregeneracji. Nie zabrakło też fanów zadających pytania godne Kapitana Oczywistego, na przykład: czy Lara będzie odkrywać sekrety i znajdować artefakty?.

Jak wam się podoba kilkunastogodzinna wizja pływającej-niepływającej Lary z autoregeneracją?

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!