Tom Clancy's Ghost Recon Online - wrażenia z bety

Tom Clancy's Ghost Recon Online - wrażenia z bety

Przyznam się szczerze i bez bicia. Naprawdę miałem poważne wątpliwości, czy wejście pierwszej gry sygnowanej nazwiskiem Toma Clancy'ego na rynek darmowych produkcji w ogóle ma szansę powodzenia. Na szczęście po kilku godzinach grania w betę Ghost Recon Online stwierdzam, że Ubisoft odrobił pracę domową. Bez owijania w bawełnę, krótko i na temat: w to się naprawdę świetnie gra. Piszę to jako fan serii, filmów wojennych i sieciowych shooterów w ogóle.

Za darmo!

Wyjaśnijmy to sobie od razu. Model gier darmowych, czyli free2play co raz częściej jest złośliwie określany jako „pay2win”. Jednak w porównaniu z innymi grami tego typu Ghost Recon Online jest, jeżeli można to tak określić, najbardziej darmowy, bo aby cieszyć się ze zwycięstw wcale nie trzeba ładować w nią prawdziwych pieniędzy. Wystarczy waluta zarobiona podczas rozgrywki, za którą możemy kupić praktycznie wszystko, co jest nam potrzebne, czyli hełmy, kamizelki, ulepszacze do kamizelek, nowe lunety do broni, celowniki laserowe, większe magazynki, tłumiki, lepszą amunicję, dodatkowe granaty. Owszem, wszystko jest drogie i wymaga od nas długich godzin spędzonych przy komputerze, ale gra się tak przyjemnie, że nie zauważamy upływającego czasu.

W grze znalazło się miejsce na trzy klasy żołnierzy: Szturmowiec, Zwiadowca oraz Specjalista. Różnica między nimi polega głównie na uzbrojeniu oraz wyposażeniu dodatkowym. Korzystamy z broni długiej oraz pistoletu, w zapasie mamy także granaty. Każdy typ żołnierza ma w zanadrzu dwie bronie podstawowe i dlatego na przykład po wyborze Zwiadowcy nie jesteśmy skazani wyłącznie na snajperkę, która przecież nie każdemu może się podobać. Oprócz karabinu wyborowego jest jeszcze pistolet maszynowy. Możemy w ten sposób połączyć efektywną walkę na krótkie dystanse ze świetnym zapleczem technologicznym Zwiadowcy. To niewątpliwy plus gry i dowód na to, że deweloper naprawdę przyłożył się do jej produkcji wychodząc naprzeciw naszym oczekiwaniom.

new WP.player({ width:610, height:343, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/d/1/d/d1ddcba1c8507a92d3987769c937528e/86dc53bc0b25234a7e6375e846ff3645/Ghost_Recon_Online_Pierwszy_zwiastun.mov', });Pierwszy zwiastun Ghost Recon: Online. Wersję wideo w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod Fajne zabaweczki

Akcja gry toczy się w niedalekiej przyszłości, a sugeruje nam o tym nie uzbrojenie czy rejony walk, ale futurystyczne urządzenia, w które wyposażony jest nasz żołnierz. Każda z klas posiada w swoim ekwipunku dwa specjalne urządzenia, skutecznie pomagające nam na polu walki. Fani niedawno wydanego Future Soldier poczują się jak w domu. Szturmowiec może uruchomić urządzenie obezwładniające przeciwników wysoką temperaturą, Zwiadowca może korzystać z aktywnego kamuflażu, na jakiś czas stając się niewidzialnym (!) a Specjalista potrafi wytworzyć wokół siebie specjalne pole, które zmienia tor lotu nadlatujących pocisków. Ze względu na to, że są to umiejętności, jakby nie było, efektowne i bardzo potężne, możemy je aktywować tylko na krótki czas, a potem musimy odczekać dłuższą chwilę na jej zregenerowanie. Nie możemy więc liczyć na szalone rajdy przez pół mapy niewidzialnym snajperem.

Umiejętności specjalne to ogromny plus gry. Oprócz tych stricte ofensywnych, nie brakuje też zdolności wspierających naszą drużynę na innym polu. Zwiadowcy mogą na przykład skanować otoczenie odkrywając położenie wszystkich przeciwników, nawet tych schowanych daleko za ścianą. Podobny patent możemy zobaczyć w innej darmowej strzelance - Blacklight: Retribution. Te i inne umiejętności sprawiają, że gra w Ghost Recon Online wymaga od nas taktycznego podejścia, jeszcze bardziej niż to było we wspomnianym już i uchodzącym za taktyczne Blacklight: Retribution. Ponadto cała rozgrywka jest bardzo mocno nastawiona na działania drużynowe. Znajdując się blisko członków zespołu otrzymujemy premię do zdrowia, lepszy pancerz, a ponadto nasze umiejętności specjalne mają większą moc oraz szybciej się regenerują.

Ubrudzimy spodnie

Ghost Recon Online wspiera oraz nagradza grę zespołowo i za to należy jej się ogromny plus. Ale jak wiadomo, sprawne działanie całej maszyny wymaga sprawnie działających trybików. Wymiana ognia w Ghost Recon Online to czysta poezja. Żołnierze potrafią korzystać z osłon, czołgać się, strzelać zza rogu, przeskakiwać murki i wiele innych. A jak to robią! Po naciśnięciu spacji błyskawicznie rzucają się do najbliższej osłony, szorując spodniami ziemię, a przygwożdżeni ogniem mogą jeszcze dodatkowo położyć się zmniejszając ryzyko trafienia. Świetna animacja żołnierzy od lat jest wizytówką serii, dlatego cieszę się, że równie dobrze spisuje się ona w Ghost Recon Online. Podobnie grafika może się podobać, chociaż oczywiście nie jest to ta sama jakość, co w Future Soldier.

Serwery są w stanie pomieścić do szesnastu graczy jednocześnie. W Ghost Recon Online znalazło się miejsce na dwa tryby rozgrywki, które są w zasadzie wariacją tego, co możemy ujrzeć w konkurencyjnych FPS-ach. Całość streszcza się do przejmowania znajdujących się na mapie pozycji. Dostępne lokacje nie wyróżniają się niczym specjalnym. Trudno mi je skrytykować, ale też nie widzę powodów, abym miał na ich cześć komponować pieśni pochwalne. Jest zniszczone miasto, platforma na morzu, stacja metra i plac budowy. Mam tylko cichą nadzieję, że w finalnej wersji gry lub w którejś kolejnej pojawią się mapki leżące w bardziej efektownych miejscówkach, jak choćby gdzieś na Bliskim Wschodzie.

Tom Clancy's Ghost Recon Online ma wszelkie powody, aby zostać poważnym graczem na polu play4free. Jednak z ostatecznym werdyktem, czy tak się właśnie stanie, trzeba poczekać do oficjalnego startu gry. Jeżeli jednak macie możliwość, to grajcie w jej betę, bo to naprawdę znakomita produkcja, która przecież nic nie kosztuje, a daje tyle frajdy.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥