Serwis Develop dotarł do firmowych dokumentów, z których wynika, że przed deweloperem stoi wizja bankructwa, a jedynym wyjściem z sytuacji może być sprzedaż firmy lub jej fuzja z gotowym na finansowe wsparcie partnerem.
Dowiadujemy się też, że długi Interplaya są naprawdę poważne i wynikają nie tylko ze słabych obrotów rocznych (milion dolarów starty w roku 2010), ale także z zobowiązań wobec urzędu skarbowego czy też akcjonariuszy.
Taka sytuacja stawia pod znakiem zapytania tytuły nad jakimi pracuje obecnie firma. ClayFighter, Stonekeep, Descent, produkowane z myślą o platformach Nintendo, oraz Earthworm Jim 4 prawdopodobnie zostaną skasowane lub odsprzedane innym studiom.
Pod znakiem zapytania stoi tez przyszłość MMO Fallout Online. Interplay od wielu lat walczy z Bethesdą, której sprzedał prawa do marki, o możliwość wyprodukowania gry sieciowej dla wielu osób w post apokaliptycznym świecie. W obecnej sytuacji może po prostu zabraknąć środków na dalsza batalię.