„Gry na Move oraz Kinecta są bardziej masowe. Koszt produkcji takiej gry to zaledwie część tego, co zainwestować trzeba w tytuły takie jak Red Faction: Armageddon, czy Homefront”.
„Są to znacznie prostsze gry, gdzie większość uwagi skupiona jest na samym fakcie poruszania się oraz nowym kontrolerze, a nie na świetnych projektach, czy animacjach. To jeden z powodów dla których lubimy te produkty – koszt produkcji jest znacznie niższy niż w przypadku tradycyjnych gier”.
Pozostaje mieć nadzieję, że pogoń za jak najniższym budżetem nie przysporzy Move i Kinectowi samych „średniaków”.