O wszystkim opowiedział Ragnar Tørnquist, szef studia, zapewniając już na starcie, że The Secret World czeka piękna przyszłość, a zespół jest gotowy spełnić obietnicę comiesięcznych dostaw zawartości. Wiemy, że są różne opcje, od walczących gildii do kung-fu pand, ale jestem też świadom, że żadna gra nie oferuje tego, co nasza - napisał developer.
W oficjalnym wpisie Tørnquist wymienia między innymi w pełni udźwiękowione postaci, wolność od systemu profesji czy lokacje znane z rzeczywistości. Jednocześnie obecna ekipa ma dwa zadania: pozyskanie nowych graczy oraz zapewnienie treści i poprawek dla już istniejących użytkowników. Potwierdzone też zostało, że nadchodzące Issue #2 to tylko początek aktualizacji planowanych co miesiąc. Jak na ironię, paczka została opóźniona o dwa tygodnie...
W październiku zadebiutuje dziesięcioosobowy raid ulokowany w Nowy Jorku. Szykuje się też więcej broni i sposobów na zmodyfikowanie wyglądu postaci. Co ciekawe, już teraz Funcom myśli mocno okresie świątecznym i zajęciach dla graczy, które w kreatywny sposób połączą się z osiągnięciami. Na wiosnę 2013 roku przewidziano z kolei nową strefę, umiejscowioną w Tokio.
Jak obstawiacie, kiedy będą skłonni przyznać, że trzeba przejść na tryb free-to-play?