The Lord of the Rings: War in the North - zapowiedź

Grzegorz Kozak

12.07.2010 15:17

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

The Lord of the Rings: War in the North - zapowiedź

Idealny świat, idealny RPG

Choć świat Śródziemia doskonale nadaje się do osadzenia w nim cRPG z prawdziwego zdarzenia, na sklepowych półkach pojawiały się głównie gry akcji. Jedynie sieciowe The Lord of the Rings Online: Shadows of Angmar można uznać za bardzo dobrą próbę przeniesienia uniwersum Tolkiena w wersji fabularnej na ekrany komputerów. Gracze nieprzepadający za MMO skazani byli na powstałe na filmowej licencji produkcje Electronic Arts. Przesadą byłoby uznać je za tytuły tragiczne, ale na pewno daleko im do wykorzystania potencjału, nawet zakładając bazowanie tylko na wizji Petera Jacksona. Obecnie prawa (tak do książki, jak i filmów) ma Warner Bros. Interactive Entertainment i nie zawaha się ich użyć. Pierwszym owocem tegoż będzie The Lord of the Rings: War in the North.

Akcja gry osadzona zostanie na północy Śródziemia (tytuł nie jest przypadkowy) i ma toczyć się równolegle do wydarzeń przedstawionych w książce/filmach. Walkę ze sługusami Saurona rozpoczniemy w Mrocznej Puszczy, znanej z Hobbita. Głównym elementem War in the North będzie kooperacja dla trzech osób. Decydując się na samotną zabawę, również dostaniemy do pomocy dwóch kompanów, kierowanych przez Sztuczną Inteligencję. Oprócz podążania za obowiązującymi trendami autorzy swą decyzję tłumaczą tym, że świat Władcy Pierścieni jest zbyt niebezpieczny na walkę w pojedynkę. Pasuje to także do drużynowego charakteru uniwersum.

„Było nas trzech...”

Bohatera wybierzemy spośród trzech ras – ludzi, krasnoludów oraz elfów. Mag, wojownik i łucznik/zwiadowca to przygotowywane klasy postaci. Jak można się domyślać, twórcy będą chcieli zachęcić graczy do tworzenia drużyn wszechstronnych, gdyż współpraca i właściwe wykorzystanie dostępnych umiejętności będą kluczem do sukcesu w LotR: War in the North. Tak więc mag (w tej roli najlepiej sprawdzi się człowiek) stanie się podstawą defensywy i wsparciem atakujących, rzucając np. osłony regenerujące zdrowie i chroniące przed atakami z dystansu. Elf ma być nie tylko zręcznym łucznikiem, ale posiadać też umiejętność pozostawania niewidzialnym, a co za tym idzie – może skutecznie siać dywersję. Krasnolud nie będzie już tak subtelny i swoim potężnym toporem wbije się w hordy orków niczym nóż w masło.

Oprócz umiejętności klasowych (które można naturalnie rozwijać) pojawią się też zdolności wynikające z przynależności rasowej. Krasnolud z powodzeniem odnajdzie ukryte drzwi czy skarby. Człowiek zbierze rośliny, z których później coś przygotuje. Elf dostrzeże tropy i zawczasu ostrzeże przed czyhającym niebezpieczeństwem. Sposób rozwoju bohaterów nie został jeszcze ujawniony, ale wiadomo, że poszczególne drzewka powinny być dość rozbudowane.

Tylko dla dorosłych

Choć The Lord of the Rings: War in the North jest nastawione na akcję, nie zabraknie wielowątkowych dialogów, w systemie wzorowanym na grze Mass Effect – oprócz kwestii rozwijających fabułę pojawią się też gadki o niczym. Jeśli jednak ktoś liczy na wybory moralne, to srodze się zawiedzie. To jest Śródziemie, w którym bohaterowie są czyści jak łza, nie ma szans na sprzeniewierzenie się ideałom i przejście na ciemną stronę oka. Na szczęście nie oznacza to, że tytuł skierowany jest do młodszych graczy. Przeciwnie – Wojna na Północy to pierwsza pozycja z tolkienowskiego uniwersum, która będzie mieć kategorię wiekową 18+. Można więc liczyć na krwawą jatkę i brak litości dla przeciwników. Ze strony wroga też nie powinniśmy oczekiwać łaski. Taki troll jaskiniowy bez większych przeszkód może pozbawić bohatera głowy czy jakiejś kończyny.

Premiera planowana jest na rok 2011, Snowblind ma więc jeszcze sporo czasu na stworzenie ciekawego połączenia akcji i cRPG w Śródziemiu. Fani Władcy Pierścieni będą musieli przymknąć oko na pewne przekłamania (np. kwestia magów), ale liczę na solidną fabułę i wykorzystanie potencjału, jaki drzemie w świecie wykreowanym przez mistrza Tolkiena. Być może doczekamy się produkcji, która zaoferuje więcej niż podążanie za filmowym obrazem.

Źródło artykułu:WP Gry
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)