Zmien skórke
Logo Polygamii

The Dark Pictures: Man of Medan z nowym filmem ukazującym perspektywę dwóch bohaterów

W dniu premiery jeden z nich będzie dostępny tylko dla osób, które zakupiły preorder.

Until Dawn zostało wydane w 2015 roku i spotkało się raczej ze średnimi odzewem. Być może dlatego, iż produkcji było bliżej do interaktywnego filmu niż pełnoprawnej gry z gatunku horroru. Nie wygląda na to, aby miało się to zmienić za sprawą przyszłej produkcji studia Supermassive Games. The Dark Pictures: Man of Medan kontynuuje wykorzystany schemat, ale można odnieść wrażenie, że robi to na większą skalę. Widać to chociaż w najnowszym filmie prezentującym jeden z najlepszych elementów gry – mnogość podejmowanych decyzji.

W materiale pokazano ten sam etap rozgrywki (z początku gry), ale z perspektywy dwóch bohaterów. Na początku mamy do dyspozycji Brada, który jest nieco spięty, niepewny. Za chwilę staje przed decyzją wypicia browara. Standardowo, pojawia się kilka opcji do wyboru. W tym przypadku zdecydowano się na wypicie – pewnie wielu widzów odetchnęło z ulgą. Warto zaznaczyć, że dokładnie w tej samej chwili rozgrywa się druga rozmowa, którą mamy okazję za chwilę poznać.

Drugi bohater jest bratem tego pierwszego. Alex skupia się nie na alkoholu, lecz na swojej partnerce. Wdaje się w nią w krótką wymianę zdań, podczas której występują opcje dialogowe. Na pytanie o tęsknotę zdecydowano, że przemilczy sprawę. Czemu mnie to bawi? Za chwilę szybki komentarz i kolejne pytanie, ale tym razem o wspólne nurkowanie. Alex jednak odmawia, ponieważ obiecał wspólne pływanie swojemu bratu. Szybki foch i koniec sceny. Przyznam szczerze, że zżera mnie tutaj ciekawość. Czy gracz będzie mógł faktycznie wybrać osobę, czy jest to jedynie taka dialogowa różnica. Wspominam o tym, bo ktoś na jachcie będzie musiał zostać i dobrze byłoby mieć na to wpływ.

Mniej więcej tak wyglądają różnice w historii, gdy spogląda się na nie z różnych perspektyw. Naturalnie, w grze nie powinniśmy zwlekać z odpowiedzią w nieskończoność przez upływający czas – co ma nieco pokręcić tempo akcji. Trudno w tej chwili mówić o tym, jak bardzo podejmowane decyzje będą miały wpływ na historię. Film idealnie obrazuje różnice nie w samych decyzjach, lecz w możliwości przejścia tego samego fragmentu w zupełnie inny sposób, ponieważ nie słyszymy rozmów pozostałej dwójki bohaterów. Jedynym sposobem na ich poznanie jest uruchomienie gry ponownie.

Od razu jednak uprzedzę, że film przedstawia tak naprawdę zawartość zamówienia przedpremierowego, dlatego gra z perspektywy drugiego bohatera (oferująca zupełnie inne decyzje oraz dialogi) będzie dostępna dla tych, którzy zamówią preorder. Reszta na zawartość The Curator’s Cut musi poczekać. Jak długo? Trudno powiedzieć, ponieważ zostanie odblokowana za darmo w późniejszym czasie po premierze gry.

Tak już na sam koniec, bo premiera już 30 sierpnia bieżącego roku, martwią mnie nieco animacje samych twarzy. Są do bólu sztuczne. W przypadku gry, która stawia na prowadzenie rozmów, przybliżając kamerę na postaci, jest jak strzelenie sobie w stopę. Od razu po uruchomieniu filmu miałem wrażenie, że coś tu jednak nie gra, więc utwierdzam się tylko w przekonaniu, że mój sceptycyzm nie jest czymś podejrzanym. Oczywiście, chętnie zobaczę efekt końcowy, ale poddenerwowanie przy przekładaniu kartek kalendarza dawno odeszło w niepamięć.

Więcej na temat:

Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
  Subskrybuj  
Powiadom o

Popularne wpisy

Popularne Gry