Co wynika z zapowiedzi? W gruncie rzeczy niewiele. Obserwujemy fabrykę robotów rodem z drugiego epizodu Star Wars, w której Oscorp produkuje maszyny mające "zaprowadzić pokój na Manhattanie". Szybko wychodzi na jaw, że Nowy Jork zaczął przypominać gonitwy robotów i ocalałych ludzi rodem z Matrixa, a w samym środku zamieszania ląduje Spider-Man. Żeby podkręcić atmosferę twórcy dorzucają kroczącą maszynę żywcem wyciągniętą z serii Resistance - coś jak połączenie Stalkera z olbrzymim Goliatem.
Za grę odpowiada studio Beenox, które maczało wcześniej palce w dwóch grach ze Spider-Manem: Edge of Time i Shattered Dimensions. Żadna z nich nie zyskała naszego uznania (ocena na poziomie dwóch gwiazdek), więc tym bardziej z nieufnością patrzymy na nowy projekt kanadyjskiego studia.
Wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli do czynienia z klasycznym (w negatywnym znaczeniu) podejściem do gry na znanej licencji. Premiera The Amazing Spider-Man jest zaplanowana na lato 2012 r. Wtedy też spodziewamy się kolejnego filmu z zamaskowanym Peterem Parkerem w roli głównej.