Pisaliśmy już o tym, że TERA uaktywniła bezpłatną ofertę dla wszystkich zainteresowanych graczy. Wiadomo też, że dzięki temu posunięciu liczba jej użytkowników znacznie wzrosła. Co jednak być może zaskoczy kilku z was, wzrosła również liczba ludzi, którzy zafundowali sobie płatną subskrypcję gry. Nie dziwi to może aż tak bardzo, biorąc pod uwagę, że kiedy gracze zapoznali się już z grą, wielu z nich zdecydować się mogło na rozszerzony model uczestniczenia w jej świecie.
Jak przyznał prezes En Masse Entertainment, Chris Lee, bardzo istotnym punktem dla firmy po zaoferowania graczom modelu f2p, było skupienie się nad równowagą systemu dla graczy, którzy zdecydowali się na płatny model subskrypcji – nie mogło być wszak tak, że nagle mnóstwo nowych użytkowników dostało za darmo to, za co inni przez tyle czasu musieli płacić. Czuli by się wtedy oni potraktowani niesprawiedliwie. Jak więc rozwiązano ten problem? Ludzie, którzy decydują się płacić lub płacili wcześniej za grę, otrzymują za darmo wiele funkcji, które dla graczy f2p są płatne.
Z drugiej strony firma musiała się również skupić na tym, by nowi gracze decydujący się na darmowy model gry mieli takie same możliwości, jak ich płacący koledzy. Tu właśnie wchodzi rozszerzona oferta mikrotransakcji, na którą, jak twierdzi Lee, gracze zareagowali naprawdę dobrze.
W celu uczczenia tych wspaniałych wydarzeń, En Masse zaproponowało graczom pięciodniowe wydarzenie, które ma na celu zapewnić graczom dodatkową rozrywkę. Dracoloths Rising, które trwać będzie do niedzieli umożliwia polowanie na specjalne kreatury, które być może zapewnią graczom nowe, rzadkie przedmioty. No więc dalej – na co czekacie?