Team Ninja o bijatykach nowej generacji

Team Ninja, studio pracujące właśnie nad Dead or Alive 5 dla Xboksa 360 i PlayStation 3, patrzy w przyszłość i zastanawia się, które elementy nowej generacji wpłyną w największym stopniu na gatunek bijatyk. Zdaniem członków ekipy sednem może być jeszcze większy rozwój usług sieciowych i łączenia się graczy z całego świata.

new WP.player({ width:610, height:343, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/d/b/2/db22caddbe0f67c6c3ac7c09ade3def5/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/DEAD_OR_ALIVE_5_GAMEPLAY_THE_SHOW_LEIFANG_VS_ZACK_www_savevid_com_.mov', });Popisowa walka w Dead or Alive 5. Wersję wideo w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod DualShockers przywołuje słowa Ryohei Shimboriego (producent Dead or Alive 5), który przyznaje, że Team Ninja już teraz eksperymentuje z nowymi pomysłami. Jednocześnie Japończycy z entuzjazmem podchodzą do możliwości, jakie ma im zaoferować sprzęt nowej generacji. Szczególnie dużą wagę przywiązują do rozwoju funkcji internetowych. Shimbori wspomina o wizji "wielkiego salonu gier", w którym spotykać się będą gracze z całego świata. Niby proste rozwinięcie idei lobby we współczesnych bijatykach, ale pozbycie się nawet części dzisiejszych ograniczeń w tej sferze mogłoby być ciekawym krokiem naprzód.

Producent Dead or Alive 5 podkreśla również świadomość rosnącego znaczenia e-sportu w świecie bijatyk. Wszystko więc łączy się z kwestią opcji internetowych i wiele zależy od dobrego przygotowania danej gry pod tym kątem. Czy "piątka" pozostanie przede wszystkim świetną propozycją dla zwolenników "kanapowego" grania, czy może twórcy robią wszystko, by zmagania online wiodły prym? Okaże się we wrześniu 2012 r.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ