Taka tam gra z lat 30.

„Hej, hej, hej” – pomyśleli niektórzy z was – „Przecież gry nie istniały jeszcze w latach 30.!”. Po prostu nie da się was oszukać, co? W tytule tej wiadomości podkreślić chciałam rzecz jasna stylistkę, w której utrzymana jest opisywana tu przeze mnie gra. Chociaż należy przyznać, że jej twórcy odrobili pracę domową i zapoznali się z dziełami z epoki, na której mają zamiar bazować swe dzieło. Przyjrzyjcie się zresztą sami poniższemu filmowi, który rozpoczyna się od śmiałego cytatu ze Steamboat Willie:

Red Little House Studio proponuje nam w Fleish & Cherry in Crazy Hotel powrót do pierwszych kroków filmowej animacji. Jak widać zresztą na powyższym filmie, przykładają się nawet do najmniejszych szczegółów produkcji. Gra ma nam pozwolić wcielić się w postać z kreskówki i, co ważniejsze, myśleć jak postać z kreskówki, by pokonać przeszkody za pomocą własnych umiejętności, logicznego rozumowania i konkretnych przedmiotów – jak to zwykle bywa w grach przygodowych. Twórcy obiecują nam również całą gamę oryginalnych postaci postronnych, które napotkamy na swej drodze.

Gra ma własną stronę na serwisie IndieGoGo, gdzie zainteresowani mogą wpłacić fundusze w celu umożliwienia jej powstania. Wszystkie potrzebne informacje na jej temat znaleźć można na oficjalnej stronie studia.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!