Do tego czasu pozostaje nam filtrowanie pojawiających się raz na jakiś czas informacji wygrzebanych przez fanów. Przy okazji premiery każdej kolejnej aplikacji Valve użytkownicy przeróżnych forów prześcigają się w analizowaniu ich kodu w poszukiwaniu jakiekolwiek najmniejszej wzmianki na temat jakiegokolwiek projektu, który potencjalnie mógłby być czymkolwiek związanym z Half-Life'em 3. Tym razem ludzie z Valve Times znaleźli w skryptach do Source Filmmakera odwołania do drugiej wersji silnika Source. Szok, niewiarygodne, firma pracuje nad narzędziem, które ułatwiło jej opanowanie rynku. Według forumowiczów nazwa ta pojawia się ponad 60 razy.
Skontaktowaliśmy się z jednym z naszych programistów z pytaniem, czy wprowadzanie do kodu odwołań do hipotetycznych produktów z przyszłości jest standardową praktyką. Oto, co nam odpowiedział:
Wszystko zależy od polityki firmy, ale ciężko mi sobie wyobrazić, żeby ktokolwiek wprowadzał odwołania do rzeczy, które jeszcze nie istnieją, bo skąd miałby wiedzieć, do czego ma się to odwoływać - powiedział mi przez telefon, po czym wrócił do Bardzo Ważnych Spraw, Które Rozumieją Tylko Programiści.
Nawet dla nas ma to sens. Więc proszę: Valve grzebie przy drugiej wersji Source. Chyba.
Wypełniliśmy już nasz dziennikarski obowiązek, teraz pora na małą teorię: Valve zaprezentuje swój nowy silnik dopiero przy okazji premiery nowej generacji konsol, a pierwszą grą, która go wykorzysta, będzie właśnie Half-Life 3. Czy wyobrażacie sobie lepszą promocję nowego HL-a niż jako tytuł startowy na Xboksa 365000 czy PlayStation 4000? Tym bardziej, że Half-Life 2 był drugą produkcją, stworzoną w pierwszym Source, która prezentowała możliwości symulowania fizyki. Pójdę nawet dalej - mogę z wami o to założyć. Jeśli Half-Life 3 wyjdzie tuż po premierze nowej generacji i jeśli będzie korzystać z drugiej wersji Source, to wszyscy ustawicie sobie w komunikatorach oraz napiszecie w serwisach społecznościowych zdanie "Michał ma zawsze rację". Jeśli racji mieć nie będę, to wydrukuję na kartce A4 wielką lambdę i ją zjem z keczupem. Zrobimy z tego wersję wideo "Nieczystych zagrywek". Jeśli 20 osób (zalogowanych, nie dam się naciągnąć przez anonima piszącego pod 20 nickami) zgodzi się na to w komentarzach, to trzymamy się za słowo.
Tymczasem, zamiast desperacko powtarzać każdą możliwą plotkę, grzebać w kodzie w poszukiwaniu najmniejszej wzmianki, która może, albo i nie może, sugerować stopień zaawansowania prac, może poczekajmy grzecznie aż wyjdą nowe konsole, aż Valve dojrzeje do rozpoczęcia prawdziwego dialogu z użytkownikami, traktującymi ich produkty jako przedmioty kultu.
W sumie, dlaczego by nie pójść dalej - nie będziemy powtarzać żadnych plotek na temat Half-Life'a 3, dopóki Valve nie pokaże czegokolwiek konkretnego w kontekście tej gry. Plotkowanie zostawimy innym serwisom.