Syndicate staje się FPS-em, bo "czasy się zmieniły"

Wczorajsza wiadomość o tym, że Syndicate powróci, ale już jako PFS, wywołała wiele kontrowersji wśród graczy, także na naszym forum. Odpowiedzialny za grę Neil McEwan broni jednak tego pomysłu, twierdząc że „czasy się zmieniły”.

Zawsze planowaliśmy, że będzie to właśnie PFS. Od początku główną ideą było zabranie kamery znad postaci i wsadzenie jej do głowy Agenta. Myślę, że jest to lepsza forma przeżycia - móc bezpośrednio stać się jednym z tych Agentów”.

Nasza gra mówi sama za siebie. Mamy dużo szczęścia móc pracować z tym wspaniałym światem oryginału i tworząc jego nową płaszczyznę. Bardzo zależy nam na tym, żeby fani klasycznej produkcji pokochali tę grę. Nigdy nie uda się jednak zadowolić wszystkich. Nie chcę, żeby ludzie przestali grać w oldschoolowe tytuły, ale czasy się zmieniły”.

McEwan przyznaje, że sam jest fanem izometrycznego widoku gry z 1993 roku i stara się należycie oddać mu hołd poprzez wierne oddanie esencji tamtego świata.

Pierwsze szczegóły o nowej grze znajdziecie w tym miejscu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ