(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)
Pełniący rolę project managera przy produkcji Survarium zdradził, że po zamknięciu GSC Game World konieczne było pozyskanie funduszy, a te mógł zapewnić konkretny model finansowy. W trakcie rozmaitych rozmów wyklarowało się jedno: niemożliwym było zdobycie pieniędzy na dużą grę, niczym z serii S.T.A.L.K.E.R..
„Takie gry zajmują sporo czasu, kosztują dużo i pozostawiają sporo przychodów w kieszeniach wydawców” – powiedział Didenko. Tymczasem model free-to-play i mikropłatności mają być źródłem dochodów przede wszystkim dla studia. O ile w przyszłym roku faktycznie podoła ono wydaniu Survarium, które – jak wiemy – koncentrować się będzie na zabawie online.