Curiosity, czyli zabawę, w ramach której ludzie z całego świata na różnych platformach sieciowych wspólnie rozbijać będą wielką kostkę, można by faktycznie uznać za ciekawy eksperyment społeczny, gdyby nie jeden problem - mikropłatności. Sednem "rozgrywki" jest tu nie tyle samo stukanie w lity obiekt, co chęć przekonania się, jaką tajemnicę w sobie kryje (stąd tytułowa ciekawość). Odpowiedź na to pytanie pozna tylko jeden gracz - ten, który wykona ostatnie uderzenie. Postępy będzie można sobie ułatwić, kupując lepsze narzędzia za prawdziwe pieniądze (w tym diamentowe dłuto za 50 tysięcy dolarów). I w tym momencie trudno nie dopatrywać się w całej akcji ordynarnego oszustwa.
Twórca zapewnia wprawdzie, że odkrycie zawartości kostki będzie w stanie potencjalnie zmienić życie szczęśliwca, ale nawet jeżeli jest to prawda, to mamy tu do czynienia co najwyżej ze specyficznie zorganizowaną loterią, a nie grą wideo. Weźmiecie w niej udział?