Stukanie w kostkę Rewolucyjne przedsięwzięcie Petera Molyneux opóźnione

Zapowiedziane początkowo jeszcze na sierpień Curiosity jednak nie ukaże się w tym miesiącu. Na zabawę, polegającą na wspólnym sieciowym stukaniu w kostkę tak długo, aż stanie się coś, co odmieni nasze życie, poczekamy do września. Ten eksperyment społeczny, który według głównego projektanta - Petera Molyneux - stanowić ma również podstawę do tworzonej przez niego gry, od początku wzbudza pewne wątpliwości. Zaraz je przypomnimy, ale najpierw oficjalny trailer tej, hmm, produkcji. Nie możemy się oprzeć wrażeniu, że wcześniejszy, przygotowany jako parodia przez sieciowe alter ego brytyjskiego projektanta, był jednak lepszy.

Curiosity, czyli zabawę, w ramach której ludzie z całego świata na różnych platformach sieciowych wspólnie rozbijać będą wielką kostkę, można by faktycznie uznać za ciekawy eksperyment społeczny, gdyby nie jeden problem - mikropłatności. Sednem "rozgrywki" jest tu nie tyle samo stukanie w lity obiekt, co chęć przekonania się, jaką tajemnicę w sobie kryje (stąd tytułowa ciekawość). Odpowiedź na to pytanie pozna tylko jeden gracz - ten, który wykona ostatnie uderzenie. Postępy będzie można sobie ułatwić, kupując lepsze narzędzia za prawdziwe pieniądze (w tym diamentowe dłuto za 50 tysięcy dolarów). I w tym momencie trudno nie dopatrywać się w całej akcji ordynarnego oszustwa.

Twórca zapewnia wprawdzie, że odkrycie zawartości kostki będzie w stanie potencjalnie zmienić życie szczęśliwca, ale nawet jeżeli jest to prawda, to mamy tu do czynienia co najwyżej ze specyficznie zorganizowaną loterią, a nie grą wideo. Weźmiecie w niej udział?

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!