Steelseries Free - Jak gadżet stał się platformą do grania

Steelseries Free - Jak gadżet stał się platformą do grania

Ot, potrzebny był kolejny komputer w domu, jako alternatywny dostęp do internetu, tudzież maszynka do czytania. Skończyło się na tym, że jest to lepsza alternatywa dla netbooka, choć, prawdę powiedziawszy, o wszystkim zadecydowała natura gadżeciarza. Dotykowy ekran mnie zauroczył.

Równie szybko jak kilkanaście lat temu telefon komórkowy stał się głównie platformą do bicia rekordów w Snake'u, tak na tablecie rychło zawitały gry. Począwszy od Fruit Ninja, a skończywszy niedawno na Anomaly Warzone Earth, byłem pod wrażeniem ile ciekawych pomysłów można było wycisnąć ze sprzętu, który tak naprawdę nie ma dobrego interfejsu jeśli chodzi o kontrolę. Ściana pojawiała się w momencie, w którym trafiałem na tytuły oparte o wyświetlane na ekranie klawisze, skutecznie do siebie zniechęcające mało intuicyjnym i czułym sterowaniem.

Szczególnie żal mi było reedycji klasycznych tytułów sprzed lat, jak choćby Striker Soccer, opartym całkowicie na zasadach i pomyśle szalenie wciągającego Sensible Soccer. Właśnie takie małe, proste gry zdawałoby się są idealne na tą właśnie platformę – zagrać w coś szybko, bezproblemowo, w przerwie między jednym zajęciem a drugim. Gdyby tylko nie to sterowanie.

Klik klik po większą wersjęWszystko dopóki w moje ręce nie wpadł Steelseries Free, bezprzewodowy kontroler przeznaczony właśnie dla urządzeń przenośnych. Nie jest to może jakiś specjalnie rewolucyjny pomysł – zważywszy, że dedykowane do gier konsole pokroju PSP idealnie radziły sobie ze sterowaniem przy małych gabarytach – a jednak kompletnie zmienił moje nastawienie do tabletów jako platformy do gier.

Wyobraźcie sobie pada do Xboksa (albo po prostu na niego spójrzcie). Teraz pomniejszcie go tak z 3 razy, ujmijcie mu kilka przycisków i zapomnijcie o ergonomii – voila, mamy kontroler Free. Wielkością w zasadzie odpowiada on mniejszym smartfonom (idealnym wzorcem wymiarów może być na przykład HTC Wildfire), więc chociażby z tej racji klawisze muszą być bardziej poupychane, ale jeśli nie macie problemów z obsługą swojego telefonu, to i tutaj ich nie będzie.

Jak przystało na XXI wiek instalacja zajmuje dosłownie kilka sekund – wystarczy ściągnąć odpowiednią aplikację ze sklepu Google (oprócz Androida urządzenie działa także na iOS oraz PC i Macach) i sparować pada bezprzewodowo z użyciem systemu Bluetooth. Jesteśmy gotowi do grania.

W moim przypadku na pierwszy ogień poszedł właśnie wspomniany Strike Soccer oraz klasyczny pinball od firmy Zen – obie gry figurowały na liście tytułów zgodnych z padem, choć producent zaznacza, że nie powinno być problemów z tytułami spoza oficjalnego zestawienia (i rzeczywiście większych nie było). Nie spodziewałem się, że wrażenia będą aż tak pozytywne – tablet stał się po prostu małą konsolą, ze sporą biblioteką tytułów i możliwościami kontrolera nie odbiegającymi od innych platform typowo kojarzonych z „poważnym” graniem. Na futbol w arcadowym wydaniu i wszelkiego rodzaju wyścigi poświęciłem długie godziny.

Kolejnym sporym zaskoczeniem in plus był dla mnie powrót do Grand Theft Auto III, wydanego w zeszłym roku na urządzenia przenośne. Jak dotąd nie mogłem wyobrazić sobie dotykowej obsługi tak skomplikowanego tytułu, a wielkość w okolicach 1,5 gigabajta kłóciła mi się z całą ideą malutkich aplikacji. Dzięki Steelseries Free kontakt z dziełem Rockstar stał się świetną podróżą przez tę wartą odświeżenia grę. W zasadzie nie widzę powodu, dla którego miałbym produkcje tego pokroju (nie oszukujmy się, możliwości wydajnościowe tabletów są jednak ograniczone) poznawać na innych platformach – ten nowy zestaw wygrywa mobilnością, prostotą działania i obsługi.

Jeżeli na swoich urządzeniach przenośnych dużo gracie – niezależnie czy mówimy tu o komórkach czy czymś większym – to kupno mini pada sprawi wam dużo radości i pozwoli powrócić do gier, w których odstraszyło was niewygodne czy skomplikowane sterowanie. Biorąc pod uwagę fakt, że niektórzy producenci zajmują się już produkcją tabletów przeznaczonych stricte do grania, to Steelseries Free w zasadzie robi dokładnie to samo.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯