Twórcy mówią o dojrzałym wątku kryminalnym w najniebezpieczniejszym zakątku Coruscant. 1313 w tytule gry odnosi się bowiem do tzw. Levelu 1313, czyli przestępczego podziemia tej planety. Wiadomo, że gracz wcieli się w postać tajemniczego najemnika, z opisu podobnego do Bobby Fetta. Będzie on bowiem polegał przede wszystkim na gadżetach i własnych umiejętnościach. Czyli miła odmiana po władającym Mocą i mieczami świetlnymi Starkillerze z dwóch części Force Unleashed. Formalnie Star Wars 1313 ma być grą akcji w konwencji TPP.
Niestety nie znamy jeszcze ani planowanej daty premiery, ani docelowych platform, na które ma trafić Star Wars 1313. Na szczęście więcej szczegółów poznamy już za kilka dni, na targach E3 w Los Angeles.