Hire Hitman zebrało jednak wokół siebie sporo głosów sprzeciwu. Czemu? Nie dlatego, że każdy mógł wynająć zabójcę, który w metaforyczny sposób mordował jego znajomych. Przy każdym zleceniu wybierało się rodzaj komentarza, wyzwiska, które miało towarzyszyć zabójstwu. Były one bardzo personalne – lista, z której mogliśmy wybrać obiekt owego komentarza była też dość długa i szczegółowa. Między innymi odnieść się można było do wielkich uszu, worów pod oczami, owłosionych nóg, małego biustu czy rozmiaru genitaliów. Niezwykle taktowna aplikacja. Z tego też powodu udało jej się przetrwać w Internecie zaledwie kilka godzin.
A co na to Square Enix?
Stworzyliśmy aplikację, która, opierając się na rzeczywistości Hitman: Rozgrzeszczenie, pozwalała zainteresowanym dawać wirtualne zlecenia na jego facebookowych znajomych - pisał w mailu do Polygona przedstawiciel Square Enix. Każde zlecenie oglądane mogło być tylko przez jego adresata, a wysłać je było można tylko, kiedy adresat i nadawca zatwierdzili swoją znajomość w serwisie. Spotkaliśmy się z wieloma zdaniami krytyki na temat aplikacji, co spowodowało, że zadecydowaliśmy o całkowitym i szybkim jej usunięciu. W tej chwili już to nastąpiło. Pragniemy przeprosić wszystkich, którzy poczuli się skrzywdzeni z jej powodu.
Wokół Hitman: Rozgrzeszczenie już wcześniej unosiły się wzburzone głosy krytyki. Dotyczyły one trailera do gry, w którym Agent 47 stawał w szranki z „zakonnicami” ubranymi w lateks. Wtedy też Square Enix przepraszało za swój twór.
new WP.player({ width:610, height:343, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/f/e/f/fefa30773d48104ca9456dc5dd4bffe0/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/HitmanAbsolution_Saints_Trailer.mov ', });
Ciężko jednak powiedzieć, by oba te produkty, nastawione bądź co bądź na szerzenie popularności gry nie zadziałały właśnie w tym kierunku.