Popularność produkcji EA Sports, Madden NFL, opartej właśnie na profesjonalnej amerykańskiej lidze również jest dosyć spora, a decyzja kto pojawi się na okładce kolejnej edycji nie jest sprawą lekką. Z jednej strony dlatego, że gra rozchodzi się w milionach sztuk. Z drugiej strony trzeba wziąć pod uwagę legendarną "klątwy Maddena". Większość sportowców firmujących pudełko swoim wizerunkiem miało potem spore problemy w karierze (załamania formy, kontuzje).
Growa wersja Michaela VickaTwórcy Madden NFL 2012 umożliwili już graczom decydowanie, kto ze sławnych boiskowych herosów uśmiechać się będzie do nas z tegorocznej okładki. Wśród 16 nominowanych jest również niejaki Michael Vick, rozgrywający zespołu Philadelphia Eagles. Dlaczego jest to sprawa kontrowersyjna? Coś do powiedzenia na ten temat mają obrońcy praw zwierząt.
PETA, największa światowa organizacja dbająca o prawa zwierząt, oprotestowała kandydaturę Vicka ze względu na to, że jakiś czas temu nie tylko organizował on nielegalne walki psów, ale także zajmował się brutalnym tresowaniem i torturowaniem czworonogów w przypadku słabych wyników. PETA wystosowała więc petycje do EA, by usunąć gracza z głosowania.
"Dostaliśmy listy od naszych z przyjaciół z PET-y, w których nawołują do usunięcia nominacji Vicka. Osobiście sądzę, i to jest moje zdanie, że Vick poniósł już odpowiednią karę. A sezon miał niesamowity", powiedział Peter Moore, szef EA Sports. Z tego komentarza możemy wywnioskować, że prośby obrońców zwierząt odbiją się od muru.
Prawdą jest, że Michael Vick rzeczywiście został ukarany za swoje przestępstwo - karą więzienia i sporą grzywną. W rezultacie doprowadziło to do jego bankructwa. Wynikiem kary jest też, jak mówią świadkowie jego wystąpień, rehabilitacja futbolisty, który jeździ po kraju i publicznie przyznaje się do okrucieństwa nad zwierzętami, a także prowadzi zajęcia na ten temat w szkołach.
Na pytanie, kto w takiej sytuacji ma rację trudno oczywiście od razu znaleźć odpowiedź. Z jednej strony mamy nawróconego przestępcę i świetnego gracza, z drugiej kogoś, kto w fatalny sposób traktował i mordował zwierzęta. Na pewno znakiem czasów i rosnącej popularności gier jest to, że temat ociera się właśnie o rozrywkę elektroniczną.
Na polskim rynku kontrowersji jest znaczniej mniej. Z wąskiego grona polskich piłkarzy na europejskim poziomie łatwo będzie wybrać twarz na okładkę FIF-y 12 - pewnie znów będzie to oblicze Roberta Lewandowskiego z Borussii Dortmund. A jeśli chodzi o afery to przecież popić każdemu wolno, więc i o kontrowersjach nie ma mowy.Polecamy również:
20 niezwykłych faktów ze świata gier10 rzeczy, za które kochamy The Sims