Jak donosi mapMonkeys, grupa ludzi którzy określają siebie jako „społeczność graczy, którzy mają na celu odkrywanie i dzielenie się wszelakimi błędami i usterkami w grach”, to nie pierwszy raz gdy wysyłani są oni na taką misję do Activision. Tym razem będą testować grę dłużej niż zwykle.
„Wysyłano nas już do testowania innych gier, takich jak Call of Dut: World at War, czy Modern Warfare 2, ale mieliśmy tylko 2-3 dni na znalezienie błędów, co nie było wystarczające. Tym razem dostaniemy od Infinity Ward cały tydzień, więc znajdziemy więcej usterek, niż kiedykolwiek wcześniej. Wiem, że to nie do końca zgodne z naszą filozofią, bo lubimy znajdować błędy w pełnej grze i dzielić się nimi z graczami, ale nie możemy przepuścić takiej okazji”, pisze Rezzzo, założyciel grupy.
Poprzednie odsłony serii cechowały się sporą ilością błędów – w serwisie YouTube możemy znaleźć tysiące filmików od fanów Call of Duty, którzy próbują zrobić coś niedozwolonego w grach z serii. Miejmy nadzieję, że panowie z mapMonkeys spiszą się dobrze, co pozwoli na grę bez denerwujących oszustów.