Spec Ops: The Line - wrażenia z pokazu

Spec Ops: The Line - wrażenia z pokazu

Przede wszystkim, jak podkreślają twórcy, wyróżni go koncentracja na fabule. Historia oddziału wysłanego do ewakuowania ludności cywilnej, z którym w tajemniczy sposób utracono kontakt, jest silnie inspirowana Jądrem ciemności. Ma też jednak posiadać własny rys, nie będąc jedynie odtworzeniem znanych wydarzeń w nowych realiach.

Pracujący nad grą zespół zaznacza, że jest to zupełnie nowa opowieść, akcenty w której rozłożone zostaną nieco inaczej niż w opowiadaniu Conrada. Fabuła gry dotyczyć ma raczej tego, co dzieje się w toku poszukiwań z prowadzącym je zespołem, a nie z szukanym dowódcą zaginionego oddziału. Trzej agenci Navy Seals, wysłani do miasta po odebraniu wezwania o pomoc, mają być narażeni na przeżycia, które zmienią ich jako ludzi. Usłyszymy to nawet w sposobie, w jaki się wypowiadają. Podczas prezentacji twórcy podkreślają, że tak jak na początku żołnierze używać będą profesjonalnego, wojskowego żargonu, tak pod koniec gry będą już ograniczać się do rzucanych przez zęby, wulgarnych, urywanych zdań.

Jednak najważniejszym bohaterem gry z całą pewnością będzie miejsce jej akcji. Pokazany w Spec Ops: The Line Dubaj to połączenie architektury rzeczywiście istniejącej z budowlami, które narodziły się w wyobraźni twórców. Zapewniają oni, że podczas rozgrywki nie będziemy w stanie stwierdzić, których obiektów nie ma w prawdziwym mieście. I faktycznie, prezentowane podczas pokazu lokacje wyglądają fantastycznie, rozmachem i ilością drobnych, przyciągających oko szczegółów przywołując na myśl pierwszego Bioshocka.

new WP.player({ width:610, height:343, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/3/d/3/3d39782068a6f91e68f6e5d8f146ecfc/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/The_Journey_Spec_Ops_The_Line_SaveYouTube_com_.mov', }); Zwiastun gry. Wersję wideo w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod Oglądany przez nas fragment rozpoczyna się jednak wcześniej, gdy oddział gracza przeszukuje ruiny w poszukiwaniu uwięzionego tam żołnierza. Może on pomóc w dotarciu do zaginionego dowódcy. Tutaj klimat jest zgoła odmienny niż w lokacjach na świeżym powietrzu, mroczniejszy, cięższy, a znajdujące się na ścianach graffiti, niedbale porozrzucane przedmioty i ciała zabitych potrafią przyprawić o dreszcze. W tym momencie gra skojarzyła mi się trochę ze SWAT-em 4, w swojej próbie pokazania mrocznej strony ludzkiej psychiki.

Sytuacja kończy się tak, że szukany przez drużynę gracza żołnierz mierzy do nas z pistoletu. I w tym miejscu pojawia się jeden z ważniejszych elementów, który ma wyróżniać Spec Ops: The Line na tle innych trzecioosobowych strzelanek. Możemy zdecydować się na oddanie strzału bądź darowanie napastnikowi życia i poczekanie na rozwój wypadków. Według twórców tego typu wyborów ma być w grze naprawdę wiele. Będą wśród nich bardzo czytelne, istotne decyzje, ale również takie, które podejmiemy w toku walki. Niektóre z nich zaważą na dalszych losach misji, konsekwencje innych odbiją się wyłącznie na naszym postrzeganiu tego, co robimy. Wydaje się, że autorzy, wprowadzając te elementy, traktują je raczej jako mająceułatwić nam identyfikowanie się z bohaterami niż tworzące prawdziwie nieliniową narrację.

Pod względem rozgrywki gra przypomina inne shootery trzecioosobowe z lekkimi elementami taktycznymi. Grający może wydawać swojemu oddziałowi podstawowe rozkazy, ale większość zabawy sprowadza się do szukania osłon i metodycznego eliminowania kolejnych fal wrogów. Na plus wyróżniają się lokacje, dzięki którym nawet takie typowe strzelaniny potrafią być ciekawe. Dużo frajdy może sprawić wykorzystywanie wszechobecnego piasku. Podczas prezentowanego nam dema pokazywano wywoływanie utrudniających orientację wybuchów piachu za pomocą granatów, a także sytuację, w której po zniszczeniu okna dostawał się on do pomieszczenia, zasypując zaskoczonych wrogów. Tego typu elementów ma być w grze więcej.

Jeżeli twórcom uda się spełnić składane obietnice, to możemy dostać naprawdę intrygującą, oryginalną strzelankę. Przemawia za nią przede wszystkim strona fabularna – faktycznie koncentrujących się na opowieści shooterów mamy jak na lekarstwo, więc każdy kolejny jest na wagę złota. Inspiracja Jądrem ciemności, ale także – jak mówi pracujący nad grą zespół – Szeregowcem Ryanem i Kompanią braci może sprawić, że dostaniemy coś więcej niż kolejną prostą opowiastkę o dzielnych facetach ratujących świat. Miejmy nadzieję, że dzięki oryginalnemu miejscu akcji i pomysłowemu wykorzystaniu dającej się w nim we znaki burzy piaskowej rozgrywka będzie równie pasjonująca. To, co nam pokazano, wygląda co najmniej intrygująco.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯