Gaikai umożliwia przede wszystkim granie w najnowsze tytuły znane z pecetów z poziomu przeglądarki internetowej. W przeciwieństwie do konkurencyjnej marki OnLive, Gaikai nie wymaga instalacji dedykowanego oprogramowania. Od 2008 r. twórcy usługi nawiązywali współpracę między innymi z EA czy Ubisoftem, dzięki czemu na Gaikai trafiły Origin i Ubishop. Sony po zakupieniu platformy Gaikai zamierza w przyszłości dostarczyć usługę sygnowaną własnym logiem.
Andrew House, szef europejskiego oddziału Sony, zapowiedział, że klienci japońskiego giganta będą mogli się wkrótce cieszyć z łatwego dostępu do nowoczesnych gier za pomocą urządzeń z przeglądarką internetową i odpowiednio szybkim łączem. Z oczywistych względów nic jeszcze nie zostało powiedziane o wpływie Gaikai na kolejną generację konsol PlayStation, tym niemniej "granie w chmurze" z poziomu PlayStation 4 (czy jakkolwiek będzie się nazywała kolejna konsola) nie powinno nikogo zaskoczyć. Inwestycja 380 milionów dolarów w taką technologię i zapowiedź wprowadzenia własnej usługi może być wyraźnym sygnałem zwiastującym kształt przyszłej generacji.
Wielu obserwatorów przyznaje, że obecny model dystrybuowania gier na tradycyjnych nośnikach musi w końcu ulec zmianie, a jedyną alternatywą w dobie globalnej Sieci jest sprzedawanie dostępu do cyfrowej zawartości. Tudzież "granie w chmurze" właśnie. Wydawcy coraz częściej dają nam do zrozumienia, że DLC (nie dodatek, ale forma sprzedaży, czyli pobieranie danych na dysk) jest dla nich o wiele korzystniejsze w porównaniu z pudełkową dystrybucją. Usługa w stylu Gaikai czy OnLive wydaje się być jeszcze lepszym rozwiązaniem, gdyż klient wykupuje dostęp do danej zawartości i nie dysponuje żadną, nawet cyfrową postacią gry. Koniec z "używkami" - początek całkowitej kontroli nad swoją ofertą.
Pewnym jest, że Sony nie zamierza ograniczać nowej usługi na bazie Gaikai wyłącznie do konsol stacjonarnych, ale celuje we wszystkie możliwe urządzenia spełniające wymagania. Można więc liczyć, że platforma Sony będzie z czasem dostępna na pecetach, smartfonach, tabletach. Może również PS Vita będzie ją wspierać?