WAŻNE
TERAZ

Armada USA u bram Iranu. Takich sił nie było od 2003 roku

Sony kupiło Gaikai za 380 milionów dolarów

O domniemanych rozmowach szefostwa Sony i Gaikai, które miałyby zaowocować włączeniem usługi umożliwiającej "granie w chmurze" do rodziny PlayStation, słyszeliśmy już kilka miesięcy temu. Serwis VG247 przypomina, że tuż przed E3 obie firmy były rzekomo bliskie porozumienia w tej sprawie. Okazuje się, że Sony faktycznie stanie się właścicielem marki i technologii Gaikai za sumę 380 milionów dolarów.

Gaikai umożliwia przede wszystkim granie w najnowsze tytuły znane z pecetów z poziomu przeglądarki internetowej. W przeciwieństwie do konkurencyjnej marki OnLive, Gaikai nie wymaga instalacji dedykowanego oprogramowania. Od 2008 r. twórcy usługi nawiązywali współpracę między innymi z EA czy Ubisoftem, dzięki czemu na Gaikai trafiły Origin i Ubishop. Sony po zakupieniu platformy Gaikai zamierza w przyszłości dostarczyć usługę sygnowaną własnym logiem.

Andrew House, szef europejskiego oddziału Sony, zapowiedział, że klienci japońskiego giganta będą mogli się wkrótce cieszyć z łatwego dostępu do nowoczesnych gier za pomocą urządzeń z przeglądarką internetową i odpowiednio szybkim łączem. Z oczywistych względów nic jeszcze nie zostało powiedziane o wpływie Gaikai na kolejną generację konsol PlayStation, tym niemniej "granie w chmurze" z poziomu PlayStation 4 (czy jakkolwiek będzie się nazywała kolejna konsola) nie powinno nikogo zaskoczyć. Inwestycja 380 milionów dolarów w taką technologię i zapowiedź wprowadzenia własnej usługi może być wyraźnym sygnałem zwiastującym kształt przyszłej generacji.

Wielu obserwatorów przyznaje, że obecny model dystrybuowania gier na tradycyjnych nośnikach musi w końcu ulec zmianie, a jedyną alternatywą w dobie globalnej Sieci jest sprzedawanie dostępu do cyfrowej zawartości. Tudzież "granie w chmurze" właśnie. Wydawcy coraz częściej dają nam do zrozumienia, że DLC (nie dodatek, ale forma sprzedaży, czyli pobieranie danych na dysk) jest dla nich o wiele korzystniejsze w porównaniu z pudełkową dystrybucją. Usługa w stylu Gaikai czy OnLive wydaje się być jeszcze lepszym rozwiązaniem, gdyż klient wykupuje dostęp do danej zawartości i nie dysponuje żadną, nawet cyfrową postacią gry. Koniec z "używkami" - początek całkowitej kontroli nad swoją ofertą.

Pewnym jest, że Sony nie zamierza ograniczać nowej usługi na bazie Gaikai wyłącznie do konsol stacjonarnych, ale celuje we wszystkie możliwe urządzenia spełniające wymagania. Można więc liczyć, że platforma Sony będzie z czasem dostępna na pecetach, smartfonach, tabletach. Może również PS Vita będzie ją wspierać?

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇