„Jednym sposobem, aby osiągnąć trójwymiarowy obraz w wysokiej rozdzielczości, to użycie okularów. Potrzebujemy filtrować obraz dla każdego oka osobno”.
Hocking wypowiedział się też w kwestii ekranów takich jak ten, który zaimplementowany będzie w 3DS-ie. „Są oczywiście metody, gdzie nie potrzebujesz żadnych okularów, ale są one ściśle limitowane. Działają tylko na jednego widza, a oferowana przez nie głębia jest dość powierzchowna. Sprawdzają się więc wyłącznie w przenośnych konsolach”.
„Jeśli przeskalujesz tę technologię do wielkiego telewizora, to nie sprawdza się ona za dobrze. Tak naprawdę nie ma teraz sposobu na wyświetlanie obrazu 3D na telewizorze, bez użycia okularów i myślę, że przez dłuższy okres się to nie zmieni”.
Sony już teraz promuje efekt 3D, natomiast Chris Lewis z Microsoftu stwierdził dziś, że według niego technologia ta stanie się popularna dopiero za 2-3 lata. Microsoft woli więc na razie poczekać z trójwymiarem.