Sny o potędze. Niekończąca się historia Final Fantasy

Sny o potędze. Niekończąca się historia Final Fantasy

NIEKOŃCZĄCA SIĘ HISTORIA FINAL FANTASYSquare Enix bardzo mocno eksploatuje serię Final Fantasy na PlayStation Portable. Graliśmy zarówno w remake’i pierwszej, drugiej oraz taktycznej części, jak i w nowe tytuły, czyli Crisis Core, Dissidia i Dissidia 012. W oczekiwaniu na PlayStation Vita zobaczymy jeszcze jedną produkcję, która zapowiada się na piękne pożegnanie Square Enix z PSP. Pomysł na Final Fantasy Type-0, wówczas znanej jeszcze jako Final Fantasy Agito XIII, narodził się w 2006 roku, a gra miała trafić na telefony komórkowe. Dopiero dwa lata później podjęto decyzję o przeniesieniu Agito na konsolę Sony. Teraz, w 2011 roku, w ogóle nie widać, że był to tytuł początkowo przewidziany na komórki. Co więcej, Type-0 zapowiada się na jedną z najlepszych i z bez wątpienia najładniejszych gier na PSP. Square Enix już przy Dissidia 012 udowodniło, że kieszonka nie ma przed nimi tajemnic. Mimo wszystko przenośne przygody Lightning skupiały się przede wszystkim na walce, spychając eksplorację świata na boczny tor. W Type-0 ponownie będzie to jeden z kluczowych elementów, gdyż nauka w szkole magii Peristerium (przypomina Balamb Garden z Final Fantasy VIII) będzie zaledwie punktem wyjścia do długiej, wspaniałej przygody.

DWUNASTU WSPANIAŁYCH

Mapa świata będzie ogromna i da się po niej biegać niczym w FFVII, narażając się naturalnie na losowe starcia. Taki to już smutny los obieżyświatów z uniwersum Finałowej Fantazji, w którym zawód podróżnika nigdy nie należał do najbezpieczniejszych profesji. W podróżach bez wątpienia pomogą ukochane przez fanów żółte kurczaki, ale znacznie szybsze od Chocobo będą statki powietrzne. Widzieliśmy je choćby w FFIX, a tym razem nie tylko nimi polatamy (z tej perspektywy można zobaczyć, jak starannie dopracowano krainy), ale i powalczymy w przestworzach. To niezbyt skomplikowana, wręcz banalna, podniebna strzelanina, ale z pewnością spełni swoje zadanie, wprowadzając urozmaicenie do rozgrywki. Podobnie jak i bitwy na większą skalę, które będą rozgrywały się na mapce świata. Weźmie w nich udział wiele miniaturowych jednostek, co na pierwszy rzut oka przypomina perspektywę znaną z RTSów, ale w tym momencie niejasne pozostaje, czy pojawią się tu delikatne elementy strategiczne, czy też zabawa ograniczy się do kierowania jedynie drużyną. W jej składzie znajdzie się 12 postaci (do walki wystawimy trójkę), z których każda będzie wyróżniała się ze względu na broń – dostępne będą miecze, włócznie, noże, kosy, rapiery, katany, czy pistolety – oraz zaklęcia (klasyczny zestaw kul ognia, piorunów i mroźnych podmuchów). W razie zagrożenia życia bohaterowie przywołają też swoich olbrzymich pomocników, bo tradycja nakazuje, by w każdej części serii pojawiła się opcja: „summon”.

BITEWNY BALET

System walki będzie nawiązywał do Crisis Core. Po miejscówkach da się swobodnie biegać, własnoręcznie zadając ciosy i rzucając zaklęcia. Pojedynki mają być bardzo szybkie; przewrót i dash pozwolą uniknąć mieczy, pazurów i kul przeciwników. Niestety kolejne prezentacje gry pokazują, że kamerzysta, podobnie jak w Dissidia 012, bardzo często nie nadąża za wydarzeniami na ekranie. W sumie nic w tym dziwnego, bo oglądając Type-0 w ruchu miałem wrażenie, że patrzę na dobrej klasy anime, a nie grę na PSP. Bohaterowie, pomiędzy którymi można przełączać się w locie, poruszają się niebywale szybko, a animacje ich ruchów przywodzą na myśl bitewny spektakl z FFXIII. Z tym, że błyskawiczne uniki na niewiele się przydadzą, gdy wkurzony Bahamut zamachnie się łapą, zasłaniając cały ekran konsoli. To w końcu przenośny sprzęt, więc do kamery, jak w każdej trójwymiarowej grze na PlayStation Portable, trzeba się przyzwyczaić. Na szczęście pozostali członkowie drużyny także odgryzą się nieprzyjaciołom, co oznacza, że da się przetrwać starcie z kilkoma wilkami, piechurami uzbrojonymi w miecze i karabiny, oraz maszyną bojową. PSP pokaże swoją moc, płynnie przeliczając epickie bitwy, zachwycając czarami i specjałami w barwach tęczy.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥