Kilka miesięcy temu poznaliśmy Ouya - urządzenie na systemie Android, które po podłączeniu do telewizora ma pełnić funkcję konsoli, odtwarzaczy multimedialnych czy przeglądarki internetowej. Wczoraj firma Green Throttle Games ogłosiła, że na realizację podobnego projektu zdołała zebrać od inwestorów 6 milionów dolarów. Na czym dokładnie polega nowy pomysł?
Prosta sprawa - Green Throttle stawia tezę, iż smartfony i tablety mogą po podłączeniu do telewizora zastąpić tradycyjnie rozumiane konsole do gier. W przeciwieństwie do twórców Ouya, czyli oddzielnego urządzenia, nowo powstała konkurencja zamierza oprzeć swój system na już istniejących i coraz bardziej powszechnych smartfonach i tabletach z systemem Android. Obędzie się więc bez kolejnej "skrzynki" pod telewizorem.
Strategia Green Throttle, jak podaje Gamasutra, składa się z trzech głównych kroków. Po pierwsze, twórcy zamierzają sprzedawać bezprzewodowe kontrolery i specjalne adaptery podłączane to telewizora. Po drugie, opracują panel sterowania w formie aplikacji. Po trzecie, Green Throttle przyjmie rolę wydawcy gier kompatybilnych z tym systemem, jak również zajmie się produkcją autorskich tytułów. Możemy się więc spodziewać, że nie skończy się na grach dostępnych aktualnie w Android Markecie.
Pomysłodawcami całego przedsięwzięcia są Charles Huang (współtwórca Guitar Hero), Matt Crowley oraz Karl Townsend, wcześniej związani z Palm i Nokią. Premiera całego systemu nie jest jeszcze znana, ale twórcy gier zainteresowani wizją Green Throttle mogą już zamawiać zestawy developerskie. Czekamy na dalszy rozwój sytuacji.
Więcej o smartfonach: 10 najlepszych smartfonów