Zmien skórke
Logo Polygamii

Skąd w domach graczy wzięło się ponad 45 milionów Tekkenów?

Katsuhiro Harada wie, że trzeba zaspokajać potrzeby zarówno hardkorowych graczy jak i tych lubiących od czasu do czasu sprać komuś kuper. I przede wszystkim - trzeba robić swoje.

Spory wywiad z legendą bijatyk pojawił się na Gamasutrze. Warto przeczytać go w całości, bo to jedna z tych rozmów, w których interlokutor nie odpowiada na pytania równoważnikami zdań. A powrót Tekkena w świetnej formie to przecież jedno z ważniejszych wydarzeń roku.

20 lat temu, gdy nie brakowało silnych marek jak Street Fighter, King of Fighters czy Virtua Fighter, mój szef często pytał mnie kiedy dogonimy rywali w sprzedaży. Odpowiadałem, że nie będzie łatwo i pewnie potrwa to dekadę, ale uda się jeśli nie będziemy wiązać naszych planów z popularnością samego gatunku.

Dziś, gdy znów można chyba mówić o małym boomie na bijatyki, sprzedaż Street Fighter V jest żałosna, Virtua Fighter wypadł z gry, a powrót King of Fighters też nie zatrząsł rynkiem. Są oczywiście nowi wojownicy, jak świetne Injustice 2, ale nie o to teraz chodzi. Tylko o fakt, że ci dla których Tekken mógł być pierwszą grą kupioną na PSX, świetnie bawią się przy nim teraz na PS4, Xboksie One czy PC. A Harada może pochwalić się, że z blisko 46 milionami sprzedanych sztuk na konsolach, żadna inna marka nie ma do niego startu (SF 38 milionów, Mortal Kombat 32,5 miliona).

Twórca serii upatruje przyczyny w złotym środku, który udało znaleźć się jego ekipie – pomiędzy hardkorowcami a zwykłymi graczami. Tekken podobał się i jednym, i drugim niezależnie od aktualnej popularności samego gatunku. On robił swoje i zamierza dalej to robić, wcale nie mając wielkiego ciśnienia na e-Sport.

Dla fanów bijatyk to po prostu chwytliwe określenie czegoś, czym oni cieszą się od dawna[…]Społeczność organizowała turnieje od wielu lat.

Choć jednocześnie podoba mu się wyniesienie gier wideo do rangi transmitowanej na cały świat rozrywki i pojawienie się zawodowych graczy. To właśnie streaming odpowiada za nowinki w Tekken 7.

Dodaliśmy wizualne podpowiedzi, by widzowie mieli świadomość, że są świadkami potencjalnego punktu zwrotnego w starciu albo że zaraz wydarzy się coś spektakularnego. To cel umieszczenia w grze Rage Arts, Rage Drive i ujęć w zwolnionym tempie. Na te dodatki bardzo mocno wpłynął sposób, w jaki obecnie ogląda się gry.

Ale nie wszystko związane z współczesną kulturą grania jest dla Harady inspirujące. Wraz z globalizacją pojawiły się ograniczenia, o których kiedyś projektant na przykład strojów dla zawodników nie musiał w ogóle myśleć. Chociażby o tym czy strój z kawałkiem sushi na plecach nie będzie początkiem sieciowej burzy na temat głodu na świecie i marnotrawienia żywności.

Może wszyscy na świecie powinni nosić tylko t-shirty i jeansy. Koszulki powinny być białe, a jeansy bez wzorów. Bo jakikolwiek by nie był, może gdzieś kogoś obrażać. Męczy mnie unikanie takich sytuacji.

Ma rację? Cóż, nie ma chyba tygodnia by jakiś developer nie musiał usunąć czegoś ze swojej gry, bo kogoś obraża, więc chyba ma. Zresztą prewencyjnie wywalił z gry kangura Rogera.

Ma też dużo, dużo więcej do powiedzenia o Tekkenie, trwającej dekadę walce z lagiem, o znaczeniu trybów będących dodatkiem do versusa czy bijatykowych “gościnnych występach”. Które bynajmniej nie mają na celu podkradania fanów drugiej serii. Jeszcze raz gorąco zachęcam do lektury wywiadu.

Maciej Kowalik

Więcej na temat:

3
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
3 Komentarze
0 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Redemptor
Użytkownik
LordGabriel
Użytkownik

Mi brakuje Kunimitsu po tekken tag turnament 2 i paru innych, może w dlc dadzą ich

Rif-
Użytkownik

Dorzuciłem się do tych milionów z Dark Resurrection na PSP. Świetna odsłona, a jak wyglądała i działała na tej konsolce. Ludzie z komórkami do dzisiaj mogą spoglądać z zazdrością na tę gierkę na ekranie PSP.