SimCity wymagać będzie stałego bycia online podłączenia do Internetu podczas uruchamiania gry

Jeżeli planowaliście zająć się w przyszłym roku budową metropolii, cóż, mamy przynajmniej dwie informacje, które niezbyt Was ucieszą. Okazuje się bowiem, że nabywający nowe SimCity będą zmuszeni do korzystania z usługi Origin, identycznie jak ma to miejsce chociażby w przypadku trzeciego Mass Effecta w wersji PC. Można więc założyć, że gra nie będzie dostępna przez Steam, a inni dostawcy po prostu wymuszą na nas pobranie platformy Electronic Arts.

new WP.player({ width:600, height:338, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/f/5/8/f5845e620d67fe114eb507226c236d16/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/simcity_announcement.mov', });Film w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresem.

To jednak nic wielkiego w porównaniu z drugą informacją: by w ogóle pograć w SimCity, konieczne będzie nieustanne bycie online. Powód? Gra bazuje na globalnej ekonomii i interakcji pomiędzy graczami. Nawet jeśli planujemy zaścianek, przymusowo dostaniemy informacje z sieci, wpływające na kształt świata.

Z mniej istotnych doniesień warto też wspomnieć, że – przynajmniej na starcie – w grze zabraknie wsparcia dla modyfikacji. Ocean Quigley, dyrektor kreatywny w studiu Maxis, zapowiedział jednak, że sprawa zostanie pchnięta do przodu po premierze gry. Kwestia jest o tyle istotna, że poprzednia część serii wciąż cieszy się popularnością w niektórych kręgach, właśnie ze względu na mody tworzone przez graczy. Oby na obietnicach się nie skończyło.

Mała aktualizacja!Mpiwo: Electronic Arts poinformowało serwis GameSpy, że połączenie z Internetem będzie wymagane tylko podczas uruchamia gry, a nie przez cały czas grania. Tak więc, jeśli podczas rozgrywki rozłączymy się z siecią, gra automatycznie się nie wyłączy. Odrobinkę, ale tylko odrobinkę, pocieszające.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE