Shadows of the Damned - zapowiedź

Shadows of the Damned - zapowiedź

Shadows of the Damned. Trzecioosobowy shooter. Czy niezbyt oryginalna na pozór gra z tak oklepanym tytułem może odnieść jakikolwiek sukces? Owszem może, jeżeli za jej produkcję odpowiadają jedni z największych japońskich magików gier komputerowych, Goichi Suda i Shinji Mikami. Ten pierwszy stał się sławny dzięki serii No More Heores. Drugi brał udział w tworzeniu takich dzieł jak Resident Evil czy Vanquish. Duet ten miał już raz okazję współpracować, co zaowocowało uznanym w niektórych kręgach za kultowy shooterem Killer 7. Teraz obaj panowie chcą co najmniej powtórzyć wcześniejszy wspólny sukces, co wydaje się być bardziej niż pewne, szczególnie że produkcja Shadows of the Damned wspierana jest pieniążkami Electronic Arts.

Wioska przeklętych

Fabuła jednakowoż nie zachwyca świeżością, zresztą podobnie jak główny bohater. Ot, wcielamy się w wytatuowanego, przypakowanego byczka, który w poszukiwaniu swojej narzeczonej Pauli postanawia udać się w same piekielne czeluście. Garcia Hotspur, bo tak nazywa się ów delikwent, niczym Dante od Visceral Studios będzie nieść śmierć i pożogę, zmieniając nieumarłe, demoniczne istoty w kupę popiołu i kurzu. W międzyczasie ma raczyć się absyntem i czasem wykrzykiwać wulgaryzmy pod adresem całego świata. Suda51 podkreśla, że otrzymamy psychologiczny thriller akcji. Nikt by się jednak nie obraził, gdyby zaanonsował grę jako Gears of War z tysiącem demonów do zabicia.

100 procent klimatu i akcji

Z założeń jednak Shadows of the Damned ma być dużo bliżej do takich tytułów jak pierwsze Resident Evile czy Bioshock niż do bezmyślnej strzelanki. Owszem, akcji znajdzie się tu sporo, ale ogrom piekła, wszechmoc zła, a także izolacja bohatera i pozorna bezsensowność jego misji stworzą klimat, jaki znamy z wyżej wymienionych produkcji. To nie koniec pomysłów na budowanie napięcia: Suda51 obiecuje, że gra wykorzysta tricki zastosowane w ekranizacji Blade Runnera oraz w filmach Roberta Rodrigueza. I o ile to pierwsze może trochę dziwić, o tyle fascynacja producentów filmem Od zmierzchu do świtu już jest widoczna w niemal każdym elemencie tytułu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟