Jedna z osób zaangażowanych w projekt postanowiła podzielić się ze światem tym dziełem i wszyscy mogą je teraz obejrzeć za pomocą serwisu Youtube. Trzeba przyznać, że na pewno kilka osób zachęci do spróbowania swoich sił w wirtualnym tenisie - ostrzegamy, że może nie do końca nadawać się do oglądania w pracy - nie ma w nim oczywiście golizny, ale sam w sobie jest dość sugestywny.
2K Sports, wydawca gry, szybko zajął się wyjaśnianiem całej sprawy, gaszeniem pożaru i wysyłaniem sprostowań tu i ówdzie. Jeden z takich listów zacytował serwis Joystiq:
"W procesie tworzenia kampanii reklamowych dla naszych produktów podążamy różnymi ścieżkami. To wideo nie jest częścią oficjalnej kampanii i jego dystrybucja nie jest przez nas autoryzowana".
Top Spin 4 pojawił się na konsole Wii, Playstation 3 i Xbox 360 w zeszłym tygodniu.