"Serious Sam 3 to czysta zabawa i akcja. Chcieliśmy rozwinąć każdy aspekt gry, który tak pokochali gracze jednocześnie dodając nowe elementy, które rozwiną możliwości Sama jeśli chodzi o kompletną demolkę", powiedział Davor Hunski, dyrektor kreatywny w Croteam.
Kamień spadł nam z serca, bo pierwsze obrazki z gry i nieśmiałe zapowiedzi mówiły coś o tym, że słowo "serious" (poważny) w tytule nie będzie już sarkastycznym komentarzem do wydarzeń z gry, a zostanie potraktowane dosłownie. Na szczęście znów zabijać będziemy hordy wrogów w egzotycznych lokacjach, takich jak starożytny Egipt.
Nie uświadczymy również znanych z nowoczesnych strzelanek elementów - systemu zasłon, czy powolnych snajperskich misji - Sam znów siać będzie popłoch. Nowym elementem na pewno będzie tryb wieloosobowy dla 16 graczy.
Lubimy strzelanki polegające na nieskrępowanej zabawie. Bulletstrom nas porwał, nie możemy doczekać się Duke Nukem Forever, a teraz jeszcze spotkamy się z Samem - żyć nie umierać.