Jak podaje Retrocollect, Sega przygotowała netbook w czterech konfiguracjach sprzętowych, jednak kto by się w tym przypadku przejmował procesorami i RAM-em. Najważniejsze elementy poręcznych komputerów to wymienne obudowy (sztuk cztery w każdym zestawie), odwołujące się do wyglądu Mega Drive'a, Saturna i Dreamcasta - subiektywnie (ktoś się ze mną nie zgodzi?) najlepszych konsol Segi.
Jeżeli jednak interesują was wnętrzności netbooków, to tutaj macie pełną specyfikację. Nie musicie się bać zapisu katakaną i kanji, ponieważ cyferki i hasła w stylu "GeForce GT650M" wyraźnie zdradzają, o co chodzi w poszczególnych rubryczkach.
Największym minusem dla osób pragnących wejść w posiadanie takiego gadżetu jest przede wszystkim brak planów związanych z wypuszczeniem netbooków Segi poza Japonię, a także cena. Za najtańszą opcję trzeba zapłacić 99 750 jenów (ponad 3300 złotych), a najdroższa wersja z procesorem Intel Core i7 i 8GB RAM-u kosztuje 194 250 jenów (prawie 6500 złotych). Ale czego się nie robi z miłości do Segi, prawda? Prawda?!