Gra wykorzystuje silnik znany z gry Battlefield 2, który wsparty jest niektórymi z rozwiązań z najnowszej odsłony serii - Bad Company 2. Teraz każdy z nas może spróbować, co z tego wyszło, gdyż od wczoraj gra weszła w fazę otwartej bety. Wystarczy udać się na tę stronę.
"Wzięliśmy klasyczne mapy, które zdobyły popularność, dorzuciliśmy mikrotransakcje, i system awansu żołnierzy z Battlefield Heroes, a także klasy jakie znamy z Bad Company. Wszystko to razem daje niesamowite, nowe wrażenia", powiedział James Salt, starszy producent, w rozmowie z serwisem CVG.
Opinie o produkcie, które płyną od fanów są na razie mocno mieszane, ale jeśli coś jest za darmo, to czemu nie spróbować zważywszy, że EA chwali się ponad 500 000 użytkowników, więc przeciwników nie zabraknie.Polecamy również:
10 gier, które (prawie) się nie zestarzały20 niezwykłych faktów ze świata gier