Egzemplarz gry XCOM: Enemy Unknown na PC za niecny plan pozbycia się grupy sekretnie rządzącej Ziemią pójdzie do Grzegorza:Prawdopodobnie spróbowałbym się z nimi sprzymierzyć, posiąść ich wiedzę i spróbować przejąć władzę nad wszechświatem. Dodatkowo z ich pomocą znalazłbym i zabił Iluminati i Reptilian. Aż w końcu zaskarbiając sobie ich uznanie postąpiłbym jak Konrad Wallenrod :>
Drugi egzemplarz gry za nawiązania do polskiej taktyki zwalczania inwazji zagranicznej otrzymuje byykoo:Gdyby obcy wylądowali na terenie Polski, najpierw nasłałbym na nich lokalnych nurków śmietnikowych, którzy w kwadrans rozłożyliby cały statek kosmiczny i na swoich dwukołowych wózeczkach wywieźli na skup złomu. Potem wszystkie babcie z bloku i osiedla z krzyżami w ręku i różańcem na szyi, posłałbym w celu nawrócenia przybyszów na jedyną i słuszną religię. Następnie nakazałbym im załatanie dziury budżetowej. Na koniec zaprosiłbym ich na jakiś napój wyskokowy i jako Polak i katolik zaczął użalać się nad swoich losem. Myślę, że po takiej dawce emocji i wyzwań dwa razy pomyślą zanim znowu zechcą nas odwiedzić!
Trzecia gra idzie do osoby, która zanim strzeli, sprawdzi, o co chodzi - Panna Raz:Założyłabym kostium kosmity, który trzymałabym w szafie. Potem zrobiłabym rozpoznanie, czy na pewno są to źli obcy, którzy chcą zlikwidować/zniewolić ludzką rasę czy może przylecieli na wakacje lub chcą dopomóc nas technologicznie. Jeśli byłaby to pierwsza wersja to poczęstowałabym ich zatrutymi babeczkami, a jeśli druga to żyła bym wśród nich w spokoju i dostatku.
Srogą mychę Razer Imperator, za realistyczny wpis, ocierający się o marzenia i niespełnione plany, dostaje Piotrek:Wyszedłbym z kumplem w końcu na piwo bo z braku czasu odkładam to spotkanie od dobrych sześciu miesięcy. Zagadałbym do ładnej dziewczyny w autobusie - kiedyś trzeba. Nauczyłbym się gotować - w końcu nikt nie mógłby powiedzieć, że do ostatnich dni byłem od kogoś zależny. Zwolniłbym się z pracy zgrabnie wyjaśniając kierownikowi dlaczego jest moim "ulubieńcem". Na koniec zamknąłbym się w piwnicy z generatorem prądu, próbując dokończyć wszystkie gry, które odkładałem na później:).
Za gotowy scenariusz filmowy oraz zakończenie, która wzmacnia i tak już dość rozbuchane ego redakcji klawiaturę Razer Blackwidow dostaje blstsoul:W przypadku inwazji (słowo klucz wykluczające zamiary pokojowe) nie pozostanie nic innego, jak tylko kupić trochę ketchupu, musztardy, soli, pieprzu itp. i przyprawić się oraz bliskich i rodzinę. Zakładając, że będziemy stanowili dla nich przekąskę (wszak to oni przylecieli do nas nie my do nich) im wcześniej zorientują się, że dobrze smakujemy, tym szybciej zaczną hodowlę naszej cywilizacji i nie zjedzą wszystkich, chcąc się delektować naszym aromatem i smakiem dłużej. To pozostawi szerokie możliwości manewru dla stworzenia w późniejszym czasie wyspecjalizowanej jednostki AA (AntyAliens), która po latach walki z najeźdźcą wyswobodzi Ziemian, przejmując przy okazji ichnią technologię. A potem jak to człowiek: zapełniliśmy Ziemię - zapełnimy cały Kosmos i to my będziemy najeżdżać innych. A takie konkursy będą samospełniającą się przepowiednią w innych układach i galaktykach...
No i niech ktoś powie, że lekcje języka polskiego nie przydają się do niczego. Właśnie wysyłamy maile do zwycięzców.
A w tym tygodniu pojawią się dwa nowe konkursy, więc wypatrujcie ich w naszym serwisie.