Zmien skórke
Logo Polygamii

Różowe blobki i remaster Dark Souls. Czyli nowy Nintendo Direct w pigułce

Bo przecież nikt by nie chciał, żeby Switch zwolnił w tym roku.

W tej dekadzie nie było lepszego czasu na kibicowanie Nintendo niż… ostatnie trzynaście miesięcy. Switch robi furorę, czy komuś się to podoba, czy nie. Oczywiście, po tak fantastycznym roku, jak ten niedawno zamknięty, japońskiej korporacji będzie coraz trudniej utrzymywać marketingową siłę. Odpalili już dwa największe działa (Mario i Zelda), teraz muszą walczyć nieco mniej popularnymi markami. Przypominam, że zeszły miesiąc dał nam zapowiedź trzeciej Bayonetty, to już całkiem niezłe “coś”. Kilkudniowe plotki na temat nowego Directa zakończyły się zaś niespodziewanym debiutem wideo w sieci oraz… nowymi zapowiedziami. Lub datami premier. Jest dobrze, zapewniam. Przekonajcie się poniżej.

Odgrzewane kotlety! No jak niby miałoby ich zabraknąć? Z nieodżałowanej biblioteki Wii U tym razem wyciągną Donkey Kong Country: Tropical Freeze. Najlepszego chyba dwuwymiarowego platformera, jaki zagościł na tej przegranej konsolce. Daję słowo, bo z oryginałem spędziłem ponad trzydzieści godzin, rzucając brzydkimi wiązankami przez całe dwa tygodnie zabawy. Och, tak. Nie dajcie się zwieść kolorowym widokówkom z tej pozycji – to zręcznościowy hardkor najwyższych lotów. Do podstawowej zawartości dołączy nowa postać (kultowy Funky Kong), która najwidoczniej ma pomóc nieco słabszym graczom, oraz tryb multi. Premierka? Niebawem, bo 4 maja tego roku. Jako że większość z Was Wii U nigdy nie widziała na oczy, totalnie warto.

Jeden remaster nie wystarczy? Drugi jest o wiele bardziej intrygujący. Gra, o której tu mowa, wyszła dziesięć lat temu na oryginalnego DS-a. To unikalny erpeg Square Enix, łączący w sobie współczesny setting, walki w czasie rzeczywistym oraz elementy rytmiczne. To również tytuł, który od wielu lat wisi na mojej liście “najbardziej pożądane retrodziwactwa”. Niektórzy już się domyślają. Chodzi, rzecz jasna, o The World Ends with You. Nowa edycja, z podtytułem Final Remix, zaoferuje jeszcze dodatkowy epilog podstawowego scenariusza. Ale szczerze to wszystkim wystarczyłaby już sama podkręcona oprawa. Albo – tak jak mnie – fakt, że ta gra znowu wyjdzie i nie trzeba będzie jej szukać na eBayu. Premierka? W tym roku. Ale Cloud wie kiedy.

Daty premier rzeczy zapowiedzianych już dawniej! Jest jedna. Switchowa odsłona Kirbiego, od teraz oficjalnie Kirby Star Allies, zadebiutuje 16 marca. Z tych “pobocznych” platformówek wielkiego N zawsze wolałem Yośka. Różowy blob przemawiał do mnie wyłącznie w tym bardziej eksperymentalnych wersjach (Epic Yarn, Mass Attack, Power Paintbrush), a ta nowa zapowiada się do bólu tradycyjnie. Ale Kirby ma gigantyczne grono fanów, poza tym prawie nigdy nie spadł poniżej pewnego, stabilnego poziomu, więc nie mam zamiaru narzekać. Zwłaszcza że Star Allies ogram w kooperacji ze swoją drugą połówką. Ona traci głowę przy którymkolwiek “ultrasłodziaku” Nintendo.

Ważniejsze świeżynki! Nowy Mario Tennis. I zanim ziewniecie przeciągle – czego również nie kumam, bo ta sportowa podseria Wąsatego świetnie sprawdza się w większym gronie, a Switch imprezkami przecież stoi – odsłona Aces będzie pierwszą od 2005 roku, która pochwali się trybem fabularnym. Z misjami, mapką, minigierkami czy bossami. Że to się nieźle sprawdza, powie Wam każdy starszy fan firmy pamiętające sportowe Mariany z Game Boya Advance (również autorstwa studia Camelot). Albo ktoś, kto dał szansę Golf Story w zeszłym roku. Ja jestem zainteresowany. Moi współlokatorzy także. Premierka? Wiosna. Pewnie miesiąc po Kirbim. By nadal utrzymywać strategię “jeden duży tytuł na miesiąc”.

No i tak – Dark Souls Remastered. Soulsy na konsoli Nintendo. To się dzieje naprawdę, drodzy państwo. Premiera 25 maja. Nie zobaczyliśmy ani sekundy rozgrywki, co można odebrać z jakimś wstępnym strachem. Według informacji Laury Kate Dale, która od wielu miesięcy lubi powodować przecieki związane z Kioto, nad tą wersją remastera pracuje zupełnie inna ekipa. Czy skończy się jak z Doomem lub Rocket League i switchowe Dark Souls będzie wyraźnie najsłabszą wersją? Siadam przy ognisku w nostalgicznej pozie i trzymam kciuki, że nie.

To tyle. Reszta, czyli rzeczy maleńkie, znajdziecie w dzisiejszym Rozchodniaczku. “HA! Nintendo się wystrzelało w 2017 roku i teraz zwalnia!”. Nie, bez przesady. Bayonetta, Metroid Prime 4, Pokemony, Shin Megami Tensei V, Yoshi – jest jeszcze mnóstwo opcji na budowanie nieustającego hype’u. W styczniu i tak postarali się wysmażyć zaskakująco przyjemnego Directa. Oby tak dalej. Mnie na razie wystarczy, że od 18 stycznia będę na Switchu mógł ograć Darkest Dungeon.

Adam Piechota

2
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
2 Komentarze
0 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
yogurtlol
Użytkownik

Możecie edytować notkę o DkS:Remastered.
FromSoft podaje “Nintendo Switch, PS4, Xbox One, Windowsで2018年5月24日”
via FROMSOFTWARE @ youtube

squirrelscanfly
Użytkownik

Co ma pan redaktor do Dooma na Switchu? Ze jest to najslabsza wersja? Oczywiscie ze jest. Czy to jest problem? Nie, absolutnie. Nie o to chodzi. Sam wlasnie gram w Dooma na Switchu i jest mega miodnie. Nie porownujmy Switcha do innych konsol stacjonarnych.