„Jeśli spojrzycie na Live Arcade i wykonacie niezbędne obliczenia, to możecie zobaczyć, że średnia cena gry w serwisie cały czas ulega zwiększeniu. Jest to interesujący trend, ponieważ na innych rynkach możemy zauważyć pogoń za jak najniższą ceną gry”, mówi Chris Charla, odpowiedzialny za XBLA.
„My notujemy coś całkiem przeciwnego. Nie wiem do jakiego poziomu zmierzać będą ceny w przyszłości, to dyktowane jest przez rynek, ale cieszy nas to, że ludzie skłonni są płacić wysokie kwoty za cyfrową zawartość”.
I tak, w 2009 roku 21 z 86 gier wydanych na XBLA kosztowało 1200 MSP. W następnym roku tak drogich gier było już 27 z 85. W tym z kolei produkcji za 1200 punktów wydano aż 20, przy czym warto zauważyć, że minęła dopiero pierwsza połowa roku - ta gorsza jeśli chodzi o sprzedaż.
Coraz wyższa cena na szczęście idzie też w parze z coraz wyższą jakością. Od 2008 roku, średnia ocena gry z Xbox Live Arcade w serwisie Metacritic, wzrosła aż o 12 punktów.
„Myślę, że gry takie jak Limbo, czy Castle Crashers, są tak dobre jak tytuły wydawane w pudełkowej formie”, dodaje Charla.