Ron Gilbert: Doom jest największym wrogiem przygodówek

Ron Gilbert, zasłużony twórca przygodówek, między innymi serii Monkey Island, Maniac Mansion, Zak McKracken and the Alien Mindbenders, uważa, że gatunek point’n’click nigdy nie umarł, ale pozostaje w stagnacji od lat 90. Gdzie jego zdaniem leży przyczyna takiej sytuacji? W nowej formie elektronicznej zabawy, jaką zademonstrował Doom w 1993 r.

Aktualny współpracownik Double Fine Productions nie podpisuje się pod stwierdzeniem, jakoby przygodówki w starym wydaniu odeszły w niepamięć około dwadzieścia lat temu. W wywiadzie dla Eurogamera zaznacza, że gry tego typu są nadal produkowane i trafiają do mniej więcej takiej samej liczby odbiorców jak w czasach świetności gatunku. Problem polega na tym, że pozostałe produkcje zaczęły się sprzedawać o wiele lepiej - dodaje.

The Cave – najnowsza gra Rona Gilberta, która ukaże się w 2013 r.Zdaniem Gilberta przyczyną takiego biegu wydarzeń było pojawienie się legendy FPS od id Software - Doom. Szybkie i efektowne strzelanie do mutantów okazało się o wiele popularniejszą formą komputerowej rozrywki, przyciągającą zupełnie nowych odbiorców. Zanim Doom pojawił się na rynku, gry były zdecydowanie wolniejsze, a ludzie nastawiali się na myślenie i strategiczne rozwiązania. Legendarny twórca uważa ponadto, że fani spokojniejszej formy rozgrywki nie zrezygnowali w całości z przygodówek na rzecz efektownych, acz płytkich gier akcji, tym niemniej produkcje takie jak Doom zaczęły dominować.

Za obecną sytuację gier przygodowych nie można więc winić nikogo innego, tylko samych graczy, którzy wybierają portfelami ulubioną formę elektronicznej rozrywki. Z drugiej strony w świecie gier od lat 90. sporo się zmieniło, rozwój technologiczny postępuje, pojawiły się nowe gatunki, więc nic dziwnego, że zazwyczaj konserwatywne pod względem założeń gry point’n’click nie fascynują już tak, jak kiedyś, gdy nie znano innych rozwiązań.

Przykład popularności Double Fine, które potrafiło zebrać od fanów 3 miliony dolarów na stworzenie „niedzisiejszej” gry i prace Gilberta nad The Cave pokazują, że przygodówki żyją mimo pozornego braku zapotrzebowania na tego typu produkcje. Co prawda nie są w stanie konkurować z „następcami” Dooma, ale spokojnie i powoli zapełniają odpowiednią niszę.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟